Kapsułki Vizir Alpejska świeżość

Kapsułki Vizir Alpejska świeżość

 

Każdy z nas chociaż raz w tygodniu robi pranie. Na rynku jest sporo produktów i marek spośród których możemy wybrać ten, który najbardziej nam odpowiada. Ja uwielbiam gdy pranie ładnie pachnie więc staram się stosować takie produkty, które dadzą mi piękny zapach. Kapsułki Vizir otrzymałam z projektu TRND. Zapraszam na recenzję. 


Ja swoją przygodę z praniem zaczęłam tradycyjnie od proszków i płynów. Zmieniałam marki bo ciągle po wyjęciu prania brakowało mi zapachu świeżości. Gdy na rynek weszły kapsułki od razu postanowiłam ich spróbować. Niestety chyba miałam pecha. Wydawało mi się, że kupiłam kapsułki najlepszej marki na rynku, które okazały się bublem. Dlaczego? Nie do końca się rozpuszczały i po każdym z praniu, na którymś z ubrań zostawał ciągnący się glut... Szkoda, bo pranie bardzo ładnie pachniało. To zniechęciło mnie do kupowania kapsułek. Z powrotem przerzuciłam się na proszek i żel do prania. 


Gdy otrzymałam zaproszenie do projektu TRND, podeszłam do tego z dystansem, nie licząc na to, że dostanę się do grona osób testujących. Jednak się udało. Od razu zrobiłam pranie, które po wyjęciu z pralki dokładnie przejrzałam. I...? Kapsułka w 100% rozpuszczona a pranie pachniało świeżością i lekkością. Co do usuwania wszystkich plam, tutaj mam pewne wątpliwość. Uciążliwe zabrudzenia np po ketchupie, nie schodzą, trzeba je przed włożeniem do pralki zaprać. Kapsułki są uniwersalne i łatwe w użyciu. Do pustego bębna wrzucamy kapsułkę, następnie brudne rzeczy i gotowe.  20 pojedynczych opakowań rozdałam wśród przyjaciół i rodziny. Bardzo lubią testować produkty ode mnie. 15 osób / 20 było zadowolonych. Ogólnie jeśli miałabym podsumować owy produkt to Vizir odświeży ubrania ale nie usunie ciężkich plam. 






Najlepsze prezenty na 60-te urodziny

Najlepsze prezenty na 60-te urodziny


Każdy z nas lubi imprezy urodzinowe, pod jednym warunkiem... jeśli nie obchodzimy swoich :) Do 18 się czeka, potem już nie ;) A co w przypadku, kiedy obchodzimy 60te urodziny? Okrągłe rocznice, to czas wyjątkowy. Zawsze kojarzy mi się z pewnym momentem zmiany swojego życia. Dzisiaj przedstawię Wam kilka pomysłów na takie właśnie okazje. 
Koloryzacja włosów z marką Joanna

Koloryzacja włosów z marką Joanna


Jestem maniaczką platynowych włosów, kiedyś byłam blondynką i podobał mi się naturalny blond. Aktualnie moje włosy muszą być białe bądź siwe. W takim kolorze czuje się najlepiej. Z ogromną przyjemnością testuję nowości, które pomogą mi uzyskać pożądany kolor. Tym razem wybrałam Joannę. 


Farba półtrwała znajduje się w niewielkiej saszetce. Kolor - fioletowo-niebieski. Maska może delikatnie pobrudzić ubranie lub otoczenie ale bez obaw wszystko dobrze schodzi. Ja maskę nakładałam, tak jak farbę. Zaczęłam od samej góry, nakładałam ją tylko przy skórze głowy bo: 
1. ilość nie wystarczyłaby na całą długość
2. moje końcówki są białe ;)


Efekt jaki uzyskałam pozytywnie mnie zaskoczył. Włosy zostały stonowane, żółć zniknęła a kosmki zamieniły się w piękną platynę. Nawet odrosty, które miałam w planach pofarbować ładnie wkomponowały się w srebrny kolor i na razie je takie zostawię. Dodatkowo spryskałam włosy sprayem by nadać im trochę ciemniejszej poświaty i wyszło genialnie. Koleżanki blondynki zazdroszczą i pytają: JAK? :)


Odpowiedź jest prosta, produkty Joanna, które sprawdzają się w 99%, są tanie i wydajne. Saszetka - 5,55 zł, utrzymuje się do 10 myć, ja na razie jestem po 4 i odcień się trzyma. Dostępne są też inne kolory: turkus, róż i jeans. Ja z pewnością wypróbuję róż :) Spray utrzymuje się do 3 myć i przyznaję, że po trzeci myciu, musiałam ponownie spryskać włosy. Cena: 10 zł. Dostępne kolory: fioletowy, niebieski, pomarańczowy, różowy, turkusowy i srebrny. 









Prezent na narodziny dziecka

Prezent na narodziny dziecka


Gdy na świat przychodzi dziecko, ciężko jest znaleźć dla niego odpowiedni prezent. Bo co może lubić niemowlak? Zazwyczaj ciotki, wujkowie, babcie, dziadkowie.... stawiają na ubranka ale..sama jestem mamą i jak otrzymywałam kolejny komplet małych ciuszków to niebyłam zadowolona. Dziecko szybko wyrasta i tak naprawdę jeden komplecik założy max 3- 4 razy. Warto więc postawić na uniwersalny prezent.


Sama zostałam nie dawno ciocią małego Antka. Do chrzcin zostało niewiele czasu a ja wciąż nie miałam prezentu. Myślałam, szperałam w sieci aż w końcu zaświeciła się żarówka, prezent spersonalizowany. Wahałam się pomiędzy kocykiem a ręcznikiem. Obie rzeczy posłużą na lata. Ostatecznie zdecydowałam się na koc. Miękki, polarowy i milutki. Oczywiście imię wyszywane jest wedle życzenia. Czas realizacji bardzo szybki. Zamawiamy dzisiaj a jutro prezenty są u nas. Polecam wszystkim spóźnialskim. 

Wymiar: 140x200
Kolor: szary
Cena: 99,99 zł. 
Link do koca: kliknij tutaj

Dlaczego zdecydowałam się na koc? Każda mamusia okrywa swoje dziecko kocykiem i każdy z nas w chłodne wieczory lubi się nim przykryć. Prezent posłuży na dłuuuugie lata. Dla dziecka, które ma kilka miesięcy jak i dorosłego człowieka. 


Tak wygląda produkt zamówiony przeze mnie, dla mojego bratanka. Oczywiście nie wszystkim musi się podobać. W sklepie znajdziecie mnóstwo innych ciekawych prezentów z okazji narodzin dziecka. Poniżej kilka moich propozycji, które wpadły mi w oko:


Prezent nie zawodny i z pewnością posłuży na długie lata. Ja swojemu synkowi ręcznik kupiłam 6 lat temu i ma go do dzisiaj a za 2 miesiące skończy 6 lat. Taki produkt to jeden z lepszych prezentów jakie można dostać. 



Jeśli dziecko od małego śpi w swoim łóżeczku, warto przyzwyczaić go do pluszaka, będzie czuło się bezpieczniej. Wszystkie prezenty wybieram z doświadczenia a mój młody nie rozstaje się ze swoją przytulanką :)



Wszystkie mamusie, których dziecko przychodzi na świat obiecują sobie tworzyć album ze zdjęciami swoich pociech. Pierwszy ząbek, dziecko usiadło, raczkuje, chodzi.. Przez cały rok pstrykamy zdjęcia :) a kiedy już mamy wywołane fotki, chodzimy  z zamiarem kupna albumu... taki prezent to już początek a nasz maluch jak dorośnie będzie miał świetną pamiątkę. 


Te i inne propozycje znajdziecie w linku poniżej


Wszystkie propozycje pochodzą ze sklepu





Lekkie serum do cery trądzikowej_e-naturalne.pl

Lekkie serum do cery trądzikowej_e-naturalne.pl


Witajcie! Nie wiem co się ze mną dzieję, piszę dla Was post od niedzieli i nie mogę napisać. Totalny brak weny przez tą pogodą... Nie czuję zmęczenia ale jakoś tak ciężko coś wymyślić konkretnego - pustka. Dzisiaj zapraszam na recenzję kolejnego kosmetyku od sklepu e-naturalne.pl


Wszystkie produkty jakie zamawiamy z e-naturalne.pl musimy przygotować sobie sami. Dla jednych to fajna zabawa, dla innych strata czasu. Tak naprawdę potrzeba zaledwie kilku minut do przygotowania zamówionego kosmetyku ale czy zawsze wyjdzie to dobrze? Nie zawsze, więc przed przystąpieniem do mieszania należy zapoznać się z instrukcją na stronie sklepu. 


Skład zestawu odpowiedni do przygtowania 50 g serum:
  • Baza kremowa – 35 g
  • Olej ze słodkich migdałów – 3 g
  • Olej karite – 2 g
  • Ekstrakt z rumianku ECO – 2 g
  • Ekstrakt z aloesu – 2 g
  • D-Pantenol – 1 g
  • Naklejka
  • Pipeta
  • Szpatułka do mieszania
  • Elegancki plastikowy słoik na krem wraz z termosem i przekładką w komplecie

Serum przeznaczone jest w szczelności do pielęgnacji skóry trądzikowej, wrażliwej ze skłonnością do podrażnień i uczuleń. Produkt ze względu na zawartość aloesu, nawilża, regeneruje, uelastycznia i odbudowuje naskórek. Ekstrakt z rumianku ma za zadanie łagodzić i koić stany zapalane, poprawia również koloryt skóry, rozjaśniając ją. Odkąd używam serum na mojej buzi nie pojawiły się nowe niespodzianki, stare zniknęły. Bardzo wydajny, wystarczy niewielka ilość na pokrycie całej buzi. Cena: ok 23 zł. 

Aktualnie na stronie e-naturalne.pl trwa promocja. Dla zamówienia powyżej 60 zł - niespodzianka oraz darmowa dostawa dla zamówień powyżej 99 zł.




 
 
ZAPRASZAM DO POLUBIENIA MOJEJ STRONY :)



CO ZUŻYŁAM I WYRZUCIŁAM W CZERWCU?

CO ZUŻYŁAM I WYRZUCIŁAM W CZERWCU?


Koniec miesiąca...Ech, aż ciężko uwierzyć, że ten czas tak szybko leci... Przed chwilą bawiłam się na sylwestrze a dzisiaj minęło już pół nowego roku. Koniec miesiąca wiąże się z podsumowaniem, także tadam.. :D Moje denko..Zapraszam :)


BATISTE | Suchy szampon -  moje uzależnienie. I wcale nie jest tak, że nie myję włosów. Uwielbiam ten szampon nie tylko za odświeżanie, ale też za odbicie od nasady i dodanie objętości. 

EQUILIBRA | Odżywka do włosów - więcej o nie, jak i o szamponie z tej linii, przeczytacie w jednym z wpisów: Recenzja odżywki - kliknij tutaj!

PANTENE | Odżywka do włosów - recnezja pojawiła się jakieś 3 miesiące temu, zapraszam na wpis: recenzja odżywki Pantene - kliknij tutaj!


EQUILIBRA | Arganowy szampon - jak dla mnie jeden z najlepszych szamponów jakie miałam. Dla osób, którzy cierpią na nadmierne pzetłuszczanie - polecam, przedłuża świeżość włosów. Recenzja - kliknij tutaj!

EQUILIBRA | Arganowa maska do włosów - włoski po niej były mięciutkie, gładziutkie i odżywione. Jak dla mnie rewelacja. Recenzja maski - kliknij tutaj!

NIVEA | Antyperspirant -  nie polecam, działa tylko przez godzinę, ładnie pachnie ale pachy są strasznie po nim mokre. Uwielbiam antyperspiranty Nivea ale nie tą wersję. 


EVELINE | Balsam do ciała - stał w szafce od kilku miesięcy, teraz kiedy moja skóra potrzebowała nawilżenia postanowiłam go użyć i co? Z balsamu zrobiła się woda :( 

LPM | Żel pod prysznic - co tu dużo mówić, zapachy żeli tej marki są mega i za to je uwielbiam. Jeśli chcecie wiedzieć więc zapraszam na wpis: LPM - kliknij tutaj!

AVON | Żel pod prysznic - żel, który chce się zjeść, ma obłędny zapach, który utrzymuje się na skórze kilka godzin. Jak dla mnie rewelacja.


E-NATURALNE | Maska do twarzy - tzw. samoróbka :) Działała, nawilżała i sprawdziła się w 100%. Więcej o niej pod linkiem: Maska nawilżająca - kliknij tutaj!

ARGAN MAROC | Krem do twarzy - wyrzucam bo czas jego ważności upłynął kilka miesięcy temu, na szczęście zostały tam tylko resztki, recenzja tutaj: recenzja kremu - kliknij tutaj!

BEBEAUTY | Płatki kosmetyczne - standard w moim denku. Kupione w Biedronce, są okej.


REVERS COSMETICS | Korekto do twarzy - jak dla mnie rewelacja, doskonale pokrywa niedoskonałości, jest lekki i nie wchodzi w załamania.  

JOANNA | Tusz do rzęs - rewelacyjny :) Nie skleja, wydłuża i nadaje piękny wygląd rzęsom. Jesli chcecie zobaczyć efekty zapraszam na wpis: Tusz do rzęs - recenzja - kliknij tutaj!

EVELINE | Szminka - kupiona na promocji 2+2, odcień piękny zbliżony do naturalnego ale z delikatną czerwienią. Recenzja miała się pojawić ale, pomadkę nosiłam w torebce podczas upałów i cała się rozpłynęła ;( Nie zostało nic :( A recenzja szminki bez efektu na ustach to żadna recenzja.


AVON | Woda toaletowa Viva La Vita - na początku zapach bardzo mi się podobał, przy końcówę trochę go męczyłam. Recenzja - kliknij tutaj!

AVON | Woda toaletowa Pure - bardzo ładny zapach, na wiosne i lato idealny. Recenzja - kliknij tutaj!