Testujemy: fotelik od Caretero cd.

Podróże, podróże, podróże....

Bardzo je lubię, za oknem zawsze piękny i ciekawy krajobraz, a zwłaszcza teraz kiedy jestem już duży i rozumiem wiele rzeczy... :)

Jeszcze tylko kilka przygotowań i możemy ruszać...


Mamo jedźmy już, tylko jedź powoli bo dzisiaj czuję się wyjątkowo dobrze, pasy nie gryzą, nie cisną, siedzenie jest bardzo wygodne, od dziś mógłbym jeździć godzinami :)


o nie nie!! fotelik musi być zapięty zgodnie z instrukcją! Mamo! 

instrukcja zapinania pasów masz umieszczoną na foteliku!


o tak!! Teraz możemy ruszać! Witaj przygodo!! :D



po długich godzinach jazdy, czas na odpoczynek...:) pod drzewkiem w moim ogródku  oczywiście tylko i wyłącznie w foteliku od Caretero :)



Foteli posiada bardzo fajny rysunek, chcecie zobaczyć?



Podsumowując:
Fotelik spełnił wszystkie obietnice producenta a mianowicie:
  • skierowany dla dzieci w moim wieku czyli od 0 do 13 kg :)
  • zintegrowane 3-punktowe pasy bezpieczeństwa z wygodną opcją regulacji, pozwalają łatwo dopasować fotelik do mojej budowy
  • wkładka redukcyjna zapewnia komfortowe warunki (milusio się podróżuje :) )
  • ergonomiczna regulowana rączka sprawia, że babcia chętniej mnie nosi :)
  • ciepłe i solidne okrycie sprawia, że nie marznę w chłodne dni
  • opcja leżaczka pozwala mi na wygodne odpoczywania na podwórku
  • delikatne nakładki na pasy eliminują ryzyko otarć i nie podrażniają mojej czułej skóry ( od dziś chętniej jeżdżę w pasach)
  • solidny daszek osłania mnie przed słońcem i deszczem :)
  •  łatwy montaż w samochodzie
  • trwała i lekka konstrukcja
  • kolor jak najbardziej w moim guście :) a ten rysunek...mmm...:) boski!! :D
  • miękka zdejmowana tapicerka sprawia, że mama nie krzyczy jak jem coś w foteliku :)
Bardzo chciałbym mieć taki fotelik na własność :) , lecz jak wiadomo nie zależy to ode mnie...a szkoda.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Copyright © 2014 The trunk of variety , Blogger