Lagenko - moja paczuszka!

W piątek otrzymałam skromną paczuszkę od firmy Lagenko :) Prezentowała się tak:


W kopercie znajdowało się mnóstwo ulotek oraz 3 niewielkie próbki żelu kolagenowego do mycia. Niestety możliwość przetestowania tego produkty jest nie realna. Dlaczego? Po otworzeniu woreczka okazało się, że próbki były nieszczelnie zamknięte i cały żel wyciekł. Pech chciał, że tak się stało w przypadku 3 próbek a nie w 1. Szkoda, ciekawa byłam tego żelu :(

Oczywiście dla zainteresowanych, zapraszam na stronę producenta: KLIKNIJ!

14 komentarzy:

  1. szkoda, że tak stało się z tymi próbkami :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lagienko tylko próbki teraz wysyła

      Usuń
  2. u mnie 2 się rozlały..

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też wszystkie były porozlewane. Jeśli coś z nich wygarnę to chyba tylko żeby umyć dłonie, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że firma tak podeszła do swoich konsumentów :/

      Usuń
  4. Przykro mi że tak wyszło z tymi próbkami

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj jaka szkoda.. nie zazdroszczę więc takiej przesyłki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie za fajnie wyszło z tymi próbkami.... Szkoda....

    OdpowiedzUsuń
  7. ale pech! ;( a tak swoją droga po raz pierwszy słyszę o istnieniu tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurcze faktycznie pech - liczyłam,że wkrótce przeczytam recenzję tych ż.kolagenowych :/

    OdpowiedzUsuń
  9. O no to zabezpieczenie nieciekawe;/

    OdpowiedzUsuń
  10. no moje też w większości się wylały.. no i niestety, ale nie pokazali się z tymi próbkami..

    OdpowiedzUsuń
  11. napisz do nich i opisz sytuację, czytałam już na kilku blogach, że dziewczyny dostały takie nieszczelne próbki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Copyright © 2014 The trunk of variety , Blogger