Eva Natura Herbal Garden - "moje zakupy"


NAZWA: Tonik do twarzy pielęgnacyjny z ekstraktem z czerwonej koniczyny

PRODUCENT: Pollena-Ewa

CENA: ok 10 zł

GDZIE KUPIŁAM: Rossman

POJEMNOŚĆ: 200 ml

INFORMACJA OD PRODUCENTA: Tonik bezalkoholowy przeznaczony do odświeżania i wyrównania pH skóry. Bogate połączenie substancji naturalnych: ekstraktu koniczyny, soku z aloesu, D - pantenolu i ceramidów roślinnych. Polecany do każdego rodzaju cery, także delikatnej.Efekty codziennego stosowania toniku:
- przywrócony naturalny odczyn skóry ,
- skóra doskonale oczyszczona, odświeżona i przygotowana do przyjęcia kremu.
Przebadano dermatologicznie.

MOJA OPINIA: Buteleczka bardzo ładna i kobieca. Zapach ziołowy, delikatny i przyjemny. Aplikacja prosta, czasami zdarza się, że wyleję zbyt dużą ilość płynu, ale to bardzo rzadko. Produkt odżywia, tonizuje, oczyszcza, nawilża, nie zostawia lepkiej warstwy, sprawia, że skóra prezentuje się bardzo ładnie. Naturalny skład i brak alkoholu przyczyniły się do tego, że sięgnęłam po niego na sklepowej półce. Nie wiem jak z dostępnością, bo jest to moje pierwsze opakowanie. Cena wg mnie przystępna. Jak najbardziej polecam :)

MOJA OCENA: 5/5

11 komentarzy:

  1. ja aktualnie używam z soraya;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coraz bardziej kusza mnie kosmetyki z czerwona koniczyna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzadko stosuję toniki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam go i był bardzo dobry ;)

    Ps. Czemu nie publikujesz żadnych komentarzy od kilku notek ? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana byłam z dzieckiem w szpitalu od 18 lutego, wczoraj wróciliśmy i już nadrabiam zaległości :)

      Usuń
  5. Fajnie że się sprawdził 100 % :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak będę kiedyś w Rossmanie to zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że jak na dobry i skuteczny tonik, cena jest jak najbardziej atrakcyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skoro bez alkoholu to chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pewnie by się u mnie nieźle spisał. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja już tyle rzeczy próbowałam do twarzy.. a na śmierć zapomniałam o wynalazku zwanym tonikiem :) Dzięki za przypomnienie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)