Big Volume Lash Professional Mascara 100% Black Lashes











NAZWA: Tusz do rzęs

PRODUCENT: Eveline

CENA: ok 17 zł

POJEMNOŚĆ: 9 ml

STRONA INTERNETOWA: http://eveline.eu/ 

FANPAGE: KLIKNIJ!

INFORMACJE OD PRODUCENTA: Tusz Big Volume Lash 100% Black Lashes to prawdziwy profesjonalista w tworzeniu niepowtarzalnego makijażu oczu. Dzięki specjalnie zaprojektowanej szczoteczce oraz unikalnej formule maksymalnie zwiększa objętość rzęs i nadaje spojrzeniu wyjątkowo intrygującego charakteru. Idealna kompozycja prowitaminy B5, protein oraz naturalnego wosku carnauba niesamowicie wydłuża rzęsy i zalotnie je podkręca. Opatentowana, niezwykle giętka i elastyczna szczoteczka BUBBLE FLEXY BRUSH TM doskonale dopasowuje się do rzęs, dodając im megagęstości. Już za pierwszym pociągnięciem rzęsy pokryte są warstwą intensywnie czarnego tuszu, który ekstremalnie długo się utrzymuje. Kolejne aplikacje potęgują efekt precyzyjnie rozdzielonych i pogrubionych rzęs, bez grudek i sklejania. Krótsze włoski szczoteczki nanoszą tusz na pojedyncze rzęsy, a dłuższe idealnie je rozczesują i unoszą do góry. Rzęsy są profesjonalnie podkreślone, a Twoje spojrzenie przykuwa uwagę jak nigdy dotąd!
Efekty:
- głęboki kolor czerni
- równomierne rozprowadzenie tuszu od nasady aż po końce
- dokładne rozdzielenie bez grudek i osypywania się
- widowiskowo zwiększona objętość rzęs


MOJA OPINIA: Zacznę od tego, że strasznie ale to strasznie nie lubię szczoteczek silikonowych, zdecydowanie wolę tusze z grubą i dużą szczoteczką. Jednak w tej szczoteczce, co się bardzo zdziwiłam znalazłam bardzo fajny plus. Próbowałam uchwycić nawet cień, żeby ten plusik był widoczny. O co chodzi? Nietypowa szczoteczka, w kształcie spirali pozwala dotrzeć do zakamarków naszego oka. Wydłuża, po 2 warstwach ładnie pogrubia rzęsy, nadając im piękną, głęboką czerń (efekt słabo widoczny na zdjęciach, niestety aparat buntuje mi się od kilku dni, chyba pora wymienić go na lepszy model :P).  Nie skleja, wręcz przeciwnie rozczesuje rzęsy. Wady: pod koniec dnia zaczął się lekko osypywać. Jak na taką cenę, myślę, że tusz spisał się na prawdę dobrze. Nie wiem jak z dostępnością. Na pewno można go spotkać w Auchanie i sklepie internetowym Eveline (link powyżej).

MOJA OCENA: 4/5

33 komentarze:

  1. Miałam i tak jak Ty nie przepadam za silikonowymi szczoteczkami....ale faktycznie ten tusz był całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze tuszu z Eveline, ale chętnie bym wypróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  3. faktycznie ciekawą szczoteczkę ma :)

    OdpowiedzUsuń
  4. moja przyjaciółka ma taki podobny tylko czarny ;D jest cudowny !! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa szczoteczka, ale nie wiem czy umiałabym z nią współpracować :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ładne zdjęcia :) ja od czasu do czasu tylko maluję rzęsy :) ciekawy jest ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja musiałam nauczyć się malowania taką szczoteczką bo za 1 razem była masakra :)

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię takie dłuższe szczoteczki;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam go i lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja nie miałam jeszcze tuszu z Eveline, ale chętnie go wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam i sprawdziła sie u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Efekt ładny, ale Ty też masz piekne rzesy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam tego tuszu ale fajnie, że nie skleja rzęs. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaciekawila mnie ta szczoteczka :) Tuszu wczesniej nie znalam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. jak dla mnie bardzo ładny efekt;)

    OdpowiedzUsuń
  16. fajnie wydłuża! muszę spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Szczoteczka jest bardzo ciekawa, ja lubię silikonowe :) Koniecznie muszę wypróbować ten tusz, bo mam ochotę już od dawna na jakąś maskarę Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja właśnie uwielbiam silikonowe szczoteczki hehe ;) kupiłam właśnie inny tusz z Eveline i jak na razie też sie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładne rzęsy :) Tusz dał całkiem dobry efekt i ważne, że rozczesuje rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie właśnie szczoteczka zadziwiła ale ciekawy się wydaje i efekt niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też nie lubię za bardzo sylikonowych szczoteczek

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo naturalny efekt. Nie lubię tuszy, po których rzęsy wyglądają jak sztuczne.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie widziałam takiej szczoteczki jeszcze, bardzo ciekawa , widać że nie skleja rzęs , efekt bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. gdybym nie zobaczyła na zdjęciach to bym nie uwierzyła. Efekt bardzo fajny. Ja mam ostatnio tusz od Avon z którego nie jestem zadowolona do końca

    OdpowiedzUsuń
  25. Całkiem przyjemna mascara ;) Ładnie podkreśla i wydłuża rzęsy ;) Swoją drogą chyba nie miałam nigdy tuszu z Eveline ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z Eveline nie miałam jeszcze tuszu, tylko bazę.. muszę jakiś wypróbować. Efekt bardzo naturalny, dla mnie najważniejsze jest by tusz się nie kruszył.

    OdpowiedzUsuń
  27. całkiem naturalny efekt;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam szczoteczki silikonowe....
    Skusiłam się ostatnio na tusz z Eveline, zobacz czy będę z niego zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Copyright © 2014 The trunk of variety , Blogger