Antybakteryjna maska kolagenowa oczyszczająca i zmniejszająca blizny czyli akcja "Stop suchej skórze twarzy" zakończona!

Jak sami widzicie maska jest sporych rozmiarów, gdy ją zobaczyłam na początku to się przestraszyłam że zakryje mi jeszcze włosy ale nie taki diabeł straszny... Zapraszam na recenzję maski kolagenowej oczyszczającej i zmniejszającej blizny od BeautyFace, którą otrzymałam w ramach akcji "STOP SUCHEJ SKÓRZE TWARZY". Dzisiaj recenzja będzie trochę odbiegała od tych standardowych. Dlaczego? Chcę Wam krok po kroku opisać co i jak :)




Na odwrocie opakowania znajduję się kilka informacji od producenta oraz sposób przygotowania twarzy oraz maski do nałożenia.
Informacje od producenta:

"Hydrożelowa maseczka do twarzy na bazie naturalnego kolagenu morskiego z dodatkiem alg i błota morza martwego o silnym działaniu oczyszczającym, bakteriobójczym i antyseptycznym oraz poprawiającym strukturę skóry. Maska stosowana regularnie pomaga pozbyć się bruzd i blizn oraz w walce z trądzikiem. Opakowanie stanowi gotowy profesjonalny zabieg poprawiający strukturę i wygląd skóry."

Przeznaczenie:
"Skóra w każdym wieku ze skłonnością do zanieczyszczeń i wągrów, z rozszerzonymi porami, nierównościami, bliznami i bruzdami, po zabiegu oczyszczenia twarzy, eksfoliacji. Szczególnie polecana do cery mieszanej, tłustej, łojotokowej. Maseczka używana regularnie może z powodzeniem wspomagać leczenie trądziku młodzieńczego i różowatego oraz pomaga wyrównać powierzchnię i strukturę skóry."

Według zaleceń producenta na początku oczyściłam twarz tonikiem, później zrobiłam peeling całej twarzy dogłębnie ją oczyszczając. 



Po wykonaniu oczyszczania skóry moja twarz wyglądała tak. Zapamiętajcie jej wygląd, by móc porównać z efektem końcowym.


Kolejnym krokiem jakim zaleca producent jest włożenie maski na 20-30 sekund do gorącej wody (ale nie wrzątku), co też zrobiłam...

Po otworzeniu opakowania, które nie sprawiło problemu przy rozerwaniu, nawet mokrymi łapkami, trzeba było uważać, by płyn który znajdował się w środku, nie wylał się. Będzie nam potrzebny.


Przed nałożeniem maski zwilżyłam twarz płynem znajdującym się w środku a następnie nałożyłam maskę na twarzy. Zapach produkty czyli płynu, był ładny i bardzo delikatny. Maska dobrze przylegała do twarzy i wbrew temu co mi się wcześniej wydawało, idealnie do niej pasowała. Zaskoczył mnie fakt, że otwory na oczy, usta i nos dokładnie wpasowały się w moją twarz co rzadko się zdarza w takich maskach. Wiem, że mogłam trochę straszyć ale czego nie robi się dla pięknego wyglądu :D Maska nie spływała, nie piekła, nie czułam dyskomfortu. Producent zalecił trzymanie jej 30 minut. Po upłynięciu 10 minut poczułam lekki chłód, bardzo przyjemny, nie był zbyt intensywny. Ogólnie maska na mej twarzy "sprawowała się" bardzo dobrze :)



Po upłynięciu 30 minut postanowiłam zrobić kolejne zdjęcia, by Was trochę postraszyć!! :D a tak na serio chciałam Wam udowodnić, że nie kłamię i że maska ciągle była na swoim miejscu :)



Gdy upłynęło pół godziny, ściągnęłam maskę i nawilżyłam ją resztkami płynu z opakowania. Jak sami widzicie, maska nie uczuliła i nie podrażniła. Moja twarz była bardzo mięciutka i gładka. Oczyszczenie widoczne jest gołym okiem. Zmniejszyła blizny a zaczerwienienia zniknęły. Skóra jest elastyczna i zmatowiona. 

Co obiecuje producent?

"Działanie:
  • antybakteryjnie, antyseptycznie
  • wspomaga oczyszczanie i pomaga pozbyć się toksyn
  • złuszcza martwy naskórek, peelinguje
  • pobudza krążenie, poprawia metabolizm oraz ukrwienie
  • wygładza nierówności, niweluje bruzdy i blizny,
  • łagodzi łojotok i zmiany skórne, reguluje wydzielanie sebum
  • zamyka pory i wygładza skórę
  • poprawia napięcie i elastyczność
  • łagodzi podrażnienia
  • pomaga likwidować trądzik
  • nie wysusza skóry i może być stosowana także do cery suchej i normalnej"
Producent wywiązał się ze swojej obietnicy a ja jestem bardzo pozytywnie zaskoczona działaniem tej maseczki. Chętnie do niej wrócę. Aktualnie maska występuje w promocji i kosztuje 15,90 zł (wcześniej 25 zł). Nie zwlekajcie i nie czekajcie, taka okazja rzadko się zdarza. Zapraszam do sklepu! Poniżej podaję linki dla zainteresowanych :)



 Poniżej przedstawiam Wam jeszcze resztki, które zostały po zerwaniu maski. Zero uszkodzenia, zerwania, wygląda tak jak przed użyciem :)


Moja ocena to 5/5 bez żadnych wątpliwości. Polecam wszystkim osobom z problemami trądzikowymi jak i bliznami. Z tej serii dostępne są też inne maski, zapraszam do zapoznania się z asortymentem:




Dla przypomnienie jeszcze efekt przed i po


Dziękuję organizatorom za możliwość wzięcia udział w tej akcji. Z niecierpliwością czekam na kolejny rok i na kolejną akcję :)

23 komentarze:

  1. Troszkę przerażająco wygląda, jak z jakiegoś horroru, ale efekty bardzo fajne ;) Uśmiałam się z Twojej pomyłki w tekście: "Po wykonaniu oszczania..." :D Oczszanie ważna rzecz :D haha nie odbieraj tego źle, poprawiłaś mi humor po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :D dzięki za informację, tak to jest jak się chce "oszczać" twarz :D

      Usuń
  2. Skoro działa to muszę ją kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobra ta maska :) bardzo ładnie usuwa zaczerwienienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny efekt ;) a sama maska wygląda po prostu zabójczo hehe ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny efekt ;) a sama maska wygląda po prostu zabójczo hehe ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow :) Super działanie :) Kusisz mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialne efekty Kochana :) Twoj Synek sie nie wystraszyl ;D? Chetnie wyprobowalabym ta maske :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babcia zabrała go na spacer :D

      Usuń
  8. Nigdy nie miałam styczności z taką maską. Brzmi niesamowicie i wygląda extra, zwłaszcza ta czarna :D
    Kurcze efekt widoczny gołym okiem. Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurcze. Chcę ją! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. wow! ale powiem Ci, że w tej czarnej masce mnie rozwaliłaś na łopatki:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama się siebie boję gdy patrzę na zdjęcia :P i nie pisz mi swoich postach, że straszysz bo ja to wyglądam jak ten typ z filmu "Teksańska masakra piłą mechaniczną"! :D

      Usuń
  11. ciekawy wynalazek :) Chętnie bym wypróbowała Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używałam nigdy takiej maski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak najbardziej polecam wypróbować :)

      Usuń
  13. Efekt faktycznie jest mocno zauważalny :) Warto wypróbować tę maskę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny efekt po zastosowaniu maski, ciekawe ja by np listonosz zareagował gdyby Cię w niej zobaczył :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, że o tym nie pomyślałam :D haha

      Usuń
  15. lubię takie maski, a tą chętnie wypróbowałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niezły efekt ;) Muszę w końcu jej użyć i zamieścić swoją opinię :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śpiesz się bo ja już czekam na wyniki najlepszych recenzji :)

      Usuń
  17. Wygląda zabawnie i moje Myszaki pewnie miałyby nieziemski ubaw widząc mnie w tej maseczce, ale widać, że produkt łagodzi zaczerwienienia, a ja mam kłopot z bliznami, przebarwieniami i trądzikiem, więc chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Copyright © 2014 The trunk of variety , Blogger