Maskara Rimmel Wonder'full z olejkiem arganowym - nowość!

Jakiś czas temu informowałam Was o możliwości zapisów do testowania nowej maskary Rimmel (przupominam: klik). Widziałam na wielu znajomych mi bloga, że się załapałyście. Cieszę się bardzo, że możemy dzielić się opiniami i spostrzeżeniami :) Do testów otrzymałam 2 maskary. Jedną oddałam koleżance, która też wyraziła opinię na moim blogu :)


Maskara śliczne, złote opakowanie, które od razu kojarzy się z olejkiem arganowym. Opakowanie jest duże, poręczne. Dobrze się trzyma. Szczoteczka silikonowa, ja ogólnie za takimi nie przepadam ale po przetestowaniu tej doszłam do wniosku, że nie jest taka zła, bo jest duża i elastyczna. Brakowało mi dodatkowych włosków na końcu szczoteczki, które pozwoliłby perfekcyjnie wykonać makijaż. Na owej końcówce zbierało się dużo tuszu i choć mam wprawę w malowaniu rzęs, podczas użytkowania tej maskary, zdarzyło mi się rozmazać.



Tusz prawie za każdym razem odbijaj mi się na powiece. Jest bardzo delikatny, dobry na codzienny makijaż. Jeśli planujemy wieczorne wyjście, radzę poszukać innego produktu. Rozczesuje, nie skleja, lekko wydłuża i nie pogrubia a ja lubię mocno pogrubione i wydłużone rzęsy. Rzadko używam cieni czy kredki, dlatego też rzęsy mocno podkreślone są dla mnie bardzo ważnym elementem. Nie zauważyłam aby w ciągu dnia osypywał się czy też znikał z rzęs. Jest trwały. Poniżej zaprezentowałam 2 warstwy tuszu. Nie zauważyłam, żeby ciążył na rzęsach. Nie wiem jak z działaniem olejku arganowego. Jeżeli zanotuję jakikolwiek efekt to na pewno nie teraz ale za jakiś czas. Maskarę można już kupić w Rossmanie i za 11ml zapłacimy ok 33 zł. Jest to nowość.


Opinia mojej koleżanki:
" Opakowanie duże, ładnie ozdobione i pięknym złotym kolorze który bardzo lubię. Silikonowa szczoteczki to takie, które lubię najbardziej. Nie lubię mocnych makijaży, nawet na wieczorne wyjścia, na co dzień używam wyłącznie podkładu i tuszu dlatego też ten produkt jest stworzony dla takich osób jak ja :) Gdy tylko mi się skończy z pewnością kupię kolejną maskarę. "

30 komentarzy:

  1. Mi z kolei bardzo spodobał się tusz, oczy wyglądają inaczej, lepiej. tylko źle się maluje dolne rzęsy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, że są takie osoby, którym ten tusz przypadł do gustu :)

      Usuń
  2. Nie testowałam, ale czytałam wiele opinii i mogę wnioskować, ze taki średniaczek i podobnie jak Ty, że na co dzień ;) Efektu na rzęsach niestety nie widzę za bardzo ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli ktoś lubi delikatne makijaże to jest OK :)

      Usuń
  3. Tez lubię tą mascarę daje bardzo naturalny efekt, a przy kilku warstwach można wyczarować fajne rzęsy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będę go jeszcze próbować :P

      Usuń
  4. Pewnie bardziej podzieliłabym Twoją opinię, bo także lubię mocniej wytuszowane rzęsy, a za szczoteczka silikonową nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie do końca przekonuje mnie ten tusz ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się opakowanie, ale ogólnie za tuszami tej firmy nie przepadam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mój pierwszy tusz z tej firmy i nie powalił mnie na kolana ;p

      Usuń
  7. Rzeczywiscie ladnie sie prezentuja, ale dla mnie chyna jednak ten tusz bylby za slaby - bardzo mocno podkreslam rzesy, bo podobnie jak Ty, na co dzien nie uzywam cieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. mi tez sie odbija na powiekach :( ale ogolnie bardzo mi sie podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja polubiłam go ale szkoda , że bardziej nie pogrubia rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa, ale ja też lubie pogrubione i wydłużone rzęsy, więc może się na nią skuszę tylko do testowania. ;)
    Pozdrawiam. :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi nie bardzo podeszła.

    OdpowiedzUsuń
  12. Już nawet tusze są z olejkiem arganowym. Muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Budzenie powieki doprowadza mnie do szału.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam go również. Ciekawa jestem jak na moich rzęsach będzie wyglądał

    OdpowiedzUsuń
  15. No to chyba nie dla mnie :p ja lubię tak jak Ty pogrubione i wydłużone :) ale mimo to trochę mnie korci bo mam gęste rzęsy , więc może kiedyś wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. na mnie ten tusz u nikogo nie zrobił wrażenia..

    OdpowiedzUsuń
  17. jeszcze nie miałam okazji używać, ale ładne masz rzesy :)
    Zapraszam serdecznie do mnie na konkursik w którym do wygrania poduszka sowa i zestaw kosmetyków :)) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  18. Także miałam przyjemność testować ten tusz, ale u mnie sprawdził sięrewelacyjnie.. :) Jeśli jesteś ciekawa to zapraszam do porównania efektów. Post był zamieszczony nie dawno więc bez problemu go znajdziesz :) Nie będę spamować dodajac tu linki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Podoba mi się szczoteczka ale nie wiem czy kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. tusz jak tusz - tragedii nie ma, ale szału też nie robi

    OdpowiedzUsuń
  21. Testuję również ten tusz i nie jestem nim zachwycona. Szczoteczka niby rozdziela ale strasznie maluję sobie przy tym powieki, teraz pojawiają się już grudki tuszu podczas aplikacji :/
    Rzęsy wyglądają ładnie, ale u mnie ten tusz się kruszy..

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie się sprawdził - ładnie podkreśla rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Masz spojrzenie kocicy :)- to komplement!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja nie jestem zadowolona z efektu, jaki uzyskałam dzięki temu kosmetykowi, bo rzeczywiście tusz bardzo brudzi powieki, niezbyt dobrze wydłuża czy pogrubia rzęsy. Trzeba jednak przyznać, że jako jedyny znany mi produkt, posiada w swoim składzie olejek - i dlatego sumiennie go używam w nadziei na pięknie odżywione rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)