Środek czyszczący do przeciwdeszczowej odzieży i sprzętu - recenzja

Witajcie! W końcu ochłodzenie u mnie, lubię słońce ale na taki dzień jak dzisiaj czekałam od dawna. Uwielbiam gdy pada deszcz :) Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją produktu piorącego do odzieży i sprzętu przeciwdeszczowego Nikwax. Do testów otrzymałam 100 ml saszetkę, która wystarczyła mi na 1 pranie. Na moim blogu pojawiło się już kilka recenzji tej marki, zawsze produkty okazywały się być niezawodne, tym razem nie było inaczej :)




Środek ma płynną konsystencję w kolorze lekko żółtym, chciałam zrobić zdjęcie ale moja pralka tak go szybko wciągnęła, że nie zdążyłam zrobić zdjęcia. Zapach, tak jak w przypadku kurtek puchowych nie należał do przyjemnych lecz po wysuszeniu ubrania, zapach nie był wyczuwalny. Z tyłu opakowania widnieje instrukcja postępowania w przypadku prania ręcznego i mechanicznego, niestety w języku niemieckim. 


Środek piorący do odzieży i sprzętu przeciwdeszczowego nadaje przede wszystkim właściwości wodoodpornych, odświeża zdolność do oddychania, bezpiecznie oczyszcza oraz minimalizuje przyrost wagi odzieży i sprzętu na skutek nasiąkania wodą. Bezpieczny i łatwy w użyciu. Można go stosować do czyszczenia lekkich zabrudzeń ręcznie lub po prostu podczas automatycznego prania. Nie wpływa na wygląd zewnętrzny odzieży. Nie zawiera fluorokarbonów, tworzony jest na bazie wody, niepalny.



Jak sami widzicie odzież zachowała swój stan pierwotny, dodatkowo została odświeżona i zabezpieczona przed dalszym przemakaniem. W kolejce czeka jeszcze namiot więc chętnie kupię kolejne saszetki, bo produkty Nikwax są świetne i radzą sobie w każdej sytuacji. Dodam, że koszt takiej saszetki to ok 11 zł.







16 komentarzy:

  1. super, że się sprawdził! :)
    przydatna rzecz :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja także zastanawiałam się nad zamówieniem tego produktu, ale jakoś tak zeszło, że nie zamówiłam.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma się nad czym zastanawiać :P polecam bardzo! :)

      Usuń
  3. ja kiedys upralam wodoodporna kurtke w zwyklym proszku i zbyt wysokiej temperaturze :D nie muszę mowić, że wodoodporna ona juz nie byla :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ich produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie mam nic praktycznie na deszczowe dnia z takiego materiału.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na stronie domowej jest instrukcja w języku polskim. Na próbkach często jest po niemiecku właśnie. Tego preparatu jeszcze nie próbowałem, ale zimę będzie jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wiele pozytywnych opinii czytałam na temat produktów NIKWAX. Może kiedyś się skuszę na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja nie mam nic przeciwdeszczowego:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy produkt! nie wiedziałam, że coś takiego w ogóle istnieje!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś by się coś takiego przydało - wiecznie miałam jakiś typowy przeciwdeszczowy płaszczyk - kiedyś nawet raz w kangurki jako dziecko, ale teraz nie używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny produkt. Na pewno przyda się w okresie wakacji.

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacja jak ich wszystkie produkty :]

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie, że jest skuteczny.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Copyright © 2014 The trunk of variety , Blogger