Dream Nude Airfoam Maybelline czyli podkład w piance

Jakiś czas temu nawiązałam współpracę z drogerią internetową NIEDROGADROGERIA. Produkty do przetestowania mogłam wybrać sobie sama za co bardzo dziękuję Pani Marcie. W związku z tym, że podkład Maybelline Dream Satin Liquid jest jednym z moich ulubionych podkładów, skusiłam się na ten sam podkład ale w postaci pianki, Dream Nude Airfoam. Nie miałam jeszcze takiego produkty w takiej formie dlatego też byłam bardzo ciekawa efektu jaki mogłabym otrzymać... Dobrze, że mam ten sam podkład w innej postaci, będę mogła je porównać :)



Informacje od producenta:
Innowacyjna, napowietrzona pianka z dobrymi pigmentami nadaje perfekcyjny wygląd. Zwiewna formuła wtapia się w skórę dla niewiarygodnie delikatnego, naturalnego efektu. Tak lekka jak powietrze. Dostępna w 8 odcieniach, SPF 16.


Opakowanie jest bardzo lekkie, w środku znajduje się kulka. Przed wydobyciem pianki należy wstrząsnąć opakowaniem. Nie lubię tego typu formy aplikacji ponieważ zawsze wycisnę jej za dużo lub za mało. Pianka sekundę po wydobyciu zaczyna ciemnieć, co widać na zdjęciu, wg mnie powinna zmieniać barwę dopiero po nałożeniu na twarz i stopniową się w nią wtapiać, niestety już przed nałożeniem pianka jest brązowa. Bardzo ciężko rozsmarowuje się ją na twarzy, trzeba się nieźle namęczy by buźka wyglądała ładnie. Miałam wrażenie jakby lekko przesuszała skórę. Dobrze pokrywa niedoskonałości oraz matuje twarzyczkę a sam efekt utrzymuje się do ok 4-5h. Ładnie pachnie. Jest lekki, nie zapycha, nie obciąża i nie tworzy efektu maski. Sam podkład na twarzy wygląda bardzo ładnie i jest dobrą alternatywą na lato. Produkt jak widać ma swoje plusy i minusy. Nie jestem w 100% do niego przekonana ale zużyję go ze względu na fakt dobrego matowienia skóry. Cena: 19,99 - niedrogadrogeria.pl

Na zdjęciach może wydwać się bardzo jasny, jednak w rzeczywistości tak nie jest. Wina mojego aparatu, który ma czasami swoje fochy :p




Polecam zajrzeć do drogerii. Można tam znaleźć wiele ciekawych produktów takich marek jak: Maybelline, Max Factor, Sally Hansen, Rimmel, Manhattan, Astor, L’oreal i inne. Ceny są kilkakrotnie niższe od tych oferowanych w stacjonarnych drogeriach, więc warto :) Zapraszam!

Jeśli chcielibyście zrobić zakupy w drogerii chętnie podzielę się z wami rabatem 5%.

Kod rabatowy: niedrogadrogeria001


Dodam, że dokonując zakupu powyżej 50 zł otrzymasz mini krem BB marki Rimmel gratis.






31 komentarzy:

  1. Skusiłabym się na niego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne krycie i lekkość :) A jak z wydajnością?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciężko to określić, używałam go kilkanaście razy i nie wiem ile tam "tego" zostało. Napiszę o tym gdy zdenkuje podkład :D

      Usuń
    2. Uzywam dosc czesto i wydajnosc bardzo dobra :)

      Usuń
  3. Podoba mi się ! Musze się za nim rozejrzeć !! ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że kolor nie jest jasny. Taka forma pianki mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny produkt, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda zachęcająco. Z pianką nie miałam jeszcze do czynienia.

    OdpowiedzUsuń
  7. super roznica, jeszcze go nie probawalam.. hmm... moze warto... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wyglada cera na rozjasniona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oo, może go kiedyś wypróbuję, wygląda fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. oooo! nie maybelline zawiódł, ale widzę, że u Ciebie robi wrażenie;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz widzę podkład w takiej postaci. Ciekawy, ale ja chyba wolę w płynie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. super :D zamienia się w piankę pierwszy raz widzę ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. nigdy nie miałam tego typu pudru :) hmm może u mnie by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, jak na taką piankę zaskakująco ładnie kryje i wyrównuje koloryt!

    OdpowiedzUsuń
  15. Pianka kojarzyła mi się z lekką konsystencją, która niemal sama się rozprowadza na skórze, a tu taka niespodzianka ;) Nie lubię, kiedy trzeba się męczyć z aplikacją podkładu. Używam go codziennie rano, kiedy liczy się każda sekunda, więc potrzebuję niezawodnych i szybkich w nakładaniu produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. chętnie wypróbuję go:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba bym się bała, że będzie za ciemna..:)

    OdpowiedzUsuń
  18. taka pianka moze być fajnym rozwiazaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dosc czesto i po ta pianke siegalam i rowniez bylam zadowolona, aczkolwiek dziwnie poczatkowo bylo ja nakladac ;) Faktycznie fajnie matowi i w okresie letnim swietnie sie spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Widziałam ten podkład już w innych internetowych drogeriach :P zafascynował mnie tym, że jest w piance :P póki co podkładów mam kilka także kolejnych kupować nie będę ;) ale może kiedyś się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam go niedawno kupić... Jeszcze się wstrzymam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow, fajna sprawa :D efekt mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  23. hmm, pierwszy raz widzę, że jest w piance :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Mama go kiedyś miała ale nie była zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  25. Krycie przyzwoite. Szkoda jednak, że jest ciemny. Sama wolę podkład jaśniejszy od mojej skóry, niż ciemniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  26. Lol, ładnie kryje! Podkład w piance? Czego ja się jeszcze dowiem! :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ładnie wygląda na buzi ;) ja osobiście teraz też mam ulubieńca z Maybelline.

    OdpowiedzUsuń
  28. przed rozprowadzeniem na ręce wygląda jak zwykły krem, więc pozytywnie zaskoczyło mnie krycie

    OdpowiedzUsuń
  29. Ostatnio moim ulubieńcem też jest Maybelline, ale z tym w piance nie miałam do czynienia. ładnie kryje i fajnie wyrównuje koloryt

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)