10/30/2014

EVELINE: Żel do higieny intymnej | LactaMED | Ochrona i świeżość

Ostatnio zostałam po raz drugi wybrana do testowania nowości Eveline. Produkty tej marki bardzo lubię a żele LactaMED były na mojej liście zakupów.



Opakowanie ładne, estetyczne, róż kojarzy się się z kobietą, dziewczyną więc wiadome jest jego przeznaczenie. Butelka z pompką co uwielbiam. 


Płyn ma delikatny, ładny zapach, wyczuwalny tylko w butelce, podczas mycia nie czułam. Żel zgodnie z obietnicą producenta dobrze myje. Odświeżenia nie zauważyłam, owszem czułam się świeżo ale chwilę po umyciu, potem już nie. Podrażnienia, które dość często u mnie występowały, teraz nie występują czyli kolejna obietnica spełniona. Co do nawilżenia, suchości nie czułam więc pewnie nawilża :) Nie jestem aktywną kobietą, praca mnie wykańcza a na fitness brakuje mi czasu. Myślę, że dobrze byłoby gdy zapach był nieco intensywniejszy, może wtedy po wysiłku czuć byłoby mniejszy dyskomfort poprzez ładny zapach podczas kąpieli i po. Ogólnie polecam. Produkt mnie nie podrażnił, nie uczulił, nie wywołał swędzenia. 250 ml wystarcza na ok 2 miesiące, ja stosuję żel 3 tygodnie, raz dziennie i mam troszkę więcej niż pół. Produkt dostępny w Rossmanie będzie od stycznia za ok 15 zł. Ja z pewnością kupię kolejne opakowanie.



23 komentarze:

  1. U mnie się nie sprawdził, jednak jest za bardzo perfumowany i podrażnił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. perfumowany zapach? jak dla mnie bardzo delikatny i praktycznie nie wyczuwalny :p

      Usuń
  2. Tamtararam... piękna premiera u Ciebie przed ukazaniem się w Rossmanie :D Na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli w styczniu szxukam żelu:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Firma jedna z moich ulubionych :) Chociaż produktu tego to nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że dopiero od stycznia. Musze wypróbować jak tylko się pojawi w ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze tylko 2 miesiące :]

      Usuń
  6. Ja do tej pory uważam za nie zawodny u siebie Lactacyd :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja na razie używam z Ziaji i jestem mu wierna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja od wiekow chyba uzywam laktacyd moze czas to zmienic :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na razie mam zapas płynów do higieny intymnej, ale może na ten żel się kiedyś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zostaję przy mojej Ziaji z kwasem laktobionowym

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie slyszalam wczesniej o nim, ale moze kiedys bede miala okazje zakupic ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jednak wolę delikatne mydełka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie eksperymentuję z żelami do higieny intymnej ;) mam parę sprawdzonych i używam ich naprzemiennie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również go stosuję i jest w miarę fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Warty wypróbowania. Chociaż szkoda, że zupełnie nie pozostawia zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakiś płyn do hig. intymnej mam w zapasie z Eveline, ciekawe jak się u mnie sprawdzi bo to jakaś nowość.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojejku a już myślałam że jest w sprzedaży :D

    OdpowiedzUsuń
  18. płynu z Eveline nie miałam nigdy...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Copyright © 2016 The trunk of variety , Blogger