DERMAGLIN: Maseczka Kleopatra

Witajcie,

początek grudnia jest dla mnie bardzo pracowitym miesiącem, zima też daje mi się we znaki i jestem strasznie zmęczona. Wy też tak macie? Na dzisiaj przygotowałam dla Was ostatnią maseczkę, jaką otrzymałam od Dermaglin. Czytając moje poprzednie recenzje, wiecie, że marka mnie nie zawiodła a jak było w przypadku tej maseczki?




W opakowaniu znajduje się 20g produktu. Szkoda, że maseczka nie jest podzielona na 2x10, 20g to za dużo a jeśli pozostawimy na kolejne dni, zasycha i nie nadaje się do użytku. Kolor zielony, jak sama nazwa wskazuje :)


Skład: kaolin clay, aqua, hydrolyzed silk, mel, rosa canina, jojoba seed oil, propylene glycol, diazolidynyl urea, methylparaben, propylparaben


[chwilę po nałożeniu]

[po 20 minuatch]

Maseczkę dobrze się nakłada, dość szybko zasycha. Oczywiście ta maseczka spełnia podobne funkcje jak poprzednie. Oczyszcza twarz, redukuje wydzielanie sebum, wyrównuje koloryt. Skóra wygląda na promienną i zdrowszą. Jest miękka i gładka. Nie podrażnia, nie uczula. Dostępna w drogeriach. Polecam wszystkie maseczki Dermaglin. Są fantastyczne a przy regularnym stosowaniu mogą dać jeszcze lepszy efekt niż na zdjęciach :)




fakt, że otrzymałam je za darmo nie wpłynęło na moją opinię

34 komentarze:

  1. uwielbiam maseczki tego producenta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją ale jeszcze nie miałam okazji jej użyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię glinek ;p Mam do nich jakąś awersję :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nałogowo też nie lubię ale od czasu do czasu, czemu nie :P

      Usuń
  4. Dermaglin to jak dla mnie najlepsze drogeryjne maseczki :) Nie przepadam tylko za tym efektem skorupy na twarzy po zaschnięciu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie ale coś za coś :)

      Usuń
  5. Nie znam jej, ale fajnie, że dobrze działa ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja w wiekszosc oddalam sistrze bo byly bardziej dla jej rodzaju cery :( Ale jak juz cos uzywam to ejstem mega zachwycona ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie, że jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty też napewno byłabyś zadowolona :)

      Usuń
  8. Miałam i również polecam :) co do podzielenia maseczki to zgadzam się całkowicie że jest jej za dużo ja niestety tak zrobiłam i zostawiłam resztę maski w saszetce a następnego dnia był z niej kamień:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja jeszcze nie miałam nic z tej firmy;)

    OdpowiedzUsuń
  10. No to teraz będziesz jasnowłosą Kleopatrą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nie lubię tych maseczek!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię gdy maseczka tak wysycha na twarzy, nienawidze tego uczucia ściągania, potem przy zmywaniu.... brrrr....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie lubię ale coś za coś :D

      Usuń
  13. już dawno nie sięgałam po gotowe maseczki, ale ta całkiem ciekawie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem Dermgalin to najlepsze maseczki dostępne w drogeriach :]

      Usuń
  14. Akurat tych maseczek nie znam ale widzę że są godne uwagi więc może na jkąś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypróbować zawsze można a nóż okaże się strzałem w 10! :P

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)