1/12/2015

Body scrub z Zieloną Herbatą, Ginseng i Ginkgo Biloba BingoSpa

Na po początek tygodnia przygotowałam dla Was recenzję peelingu do ciała od BingoSpa. Czy peeling okazał się peelingiem? Czy w ogóle można go tak nazwać? I jak się sprawdził. Na wszystkie za chwilę poznacie odpowiedź. Zapraszam również na koniec posta, mam dla Was miłą niespodziankę ;)


Zacznę od tego, że bardzo lubię peelingi do ciała, fajnie wygładzają skórę i mogę cieszyć się jej miękkością i gładkości przez dłuży czas. W związku z tym, że BingoSpa ma dobre produkty do kąpieli skusiłam się na to pudełeczko. 

Cena: 18,50/ 550 g


Cena jak na takie opakowanie, przystępna. Lubię zapach zielonej herbaty, tych dwóch pozostałych nie znam. Zapach można porównać do mydła, płynu do płukania, zielona herbata jest nie wyczuwalna. Bardzo fajne jest to, że scrub ma grube ziarna ale było lepiej gdyby były połączone chociażby żelem. Gdy tylko weźmiemy je w dłoń i chcemy wetrzeć w ciało, wszystkie drobinki spadają do wanny. Za żadne skarby nie da się nimi zetrzeć martwego naskórka. Peeling bardziej przypomina mi sól do kąpieli ;p Postanowiłam wziąć kąpiel i używałam peelingu na leżąco, osiągnęłam sukces ;) Udało mi się zedrzeć chociaż troszkę martwego naskórka. Muszę przyznać, że produkt ma swoje plus, skóra po jego użyciu jest miękka i gładka. Jednak ze względu na jakiego postać raczej się na niego nie skuszę.





BingoSpa




Na koniec mam dla Was ciekawą ofertę od Manufaktury Aptecznej, która kontynuuje przedświąteczną promocję (kody rabatowe na zakup olejku arganowego). Informację jak zrealizować kod znajdziecie w linku poniżej. Dla przypomnienia moja opinia o produkcie[RECENZJA OLEJKU ARGANOWEGO].

KOD RABATOWYzafrikooo


52 komentarze:

  1. I to bardzo przypomina sól:) nie miałam go nigdy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niedługo sprawdzę czy można używać go jako sól :D

      Usuń
  2. oj chyba nie polubilibyśmy się :) bardzo przypomina sól :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. peelingiem na pewno też nie jest :P

      Usuń
  3. Ja dawno temu miałam coś podobnego i też był problem, ale mieszałam z żelem pod prysznic i nakłądałam na bardzo szorstką gąbkę i dawałam radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetny pomysł, dzięki za info ;)

      Usuń
  4. też myślałam, że to sól :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajnie wygląda, i ja również jak powyższe użytkowniczki myślałam, że to sól. :D Niestety nie moje zapachy. :(

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam wszelkiego rodzaju scruby, tego akurat nie probowalam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio sporo czytałam o tym produkcie.

    OdpowiedzUsuń
  8. No właśnie jak sól, grrr... jak tym się zdzierać? Pewnie też by mi wpadała do wanny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koleżanka już mi podsunęła pomysł, żeby mieszać to z żele ;P

      Usuń
  9. Mam peeling z BingoSpa. Ciężko się go aplikuje ale nawet fajnie działa

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja raczej nie używałabym go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znajdę na niego sposób i zużyję ;)

      Usuń
  11. Peelingu od BingoSpa jeszcze nie miałam, ale ten przypomina faktycznie grubą sól :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daje fajny efekt tylko jak go rozprowadzić? :D

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. pod względem działania tak ;)

      Usuń
  13. Jeszcze takiego nie widziałam :) faktycznie jak sól do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też widzę po raz pierwszy taki produkt ;P

      Usuń
  14. u mnie też peeling w nowym poscie , tego jeszcze nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdecydowanie jak sol wyglada ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wygląd w tym przypadku myli :p

      Usuń
  16. Też myślałam że to sól, a tu taka niespodzianka

    OdpowiedzUsuń
  17. ojj w takiej postaci juz widze ile mis ie marnuje xDD

    OdpowiedzUsuń
  18. Raczej mało wydajny w formie takich kryształków. Ile tego się musi namarnować, zanim coś się nim zdziała. Zdecydowanie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, będę próbowała łączy je z żelem ;)

      Usuń
  19. Lubię produkty Bingo Spa ;)
    Co do problemów ze stemplami - może to nie wina płytki, tylko stempla? (ja miałam z tym problem, póki nie kupiłam dobrego). Prześlij mi na maila zdjęcie swojego zestawu - stempla, zdrapki, lakieru którego używasz a może uda mi się coś pomóc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cały zestaw kupiłam w Naturze.

      Usuń
  20. Jestem zdziwiona, że to peeling bo wygląda jak sól do kąpieli i nie mam pojęcia jakbym miała się peelingować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też za bardzo nie wiem :D

      Usuń
  21. W pierwszej chwili pomyslalam, ze to cukier trzcinowy... Jak dla mnie to nie jest prawdziwy peeling :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Też zdecydowanie wolę, gdy drobinki ścierające połączone są za pomocą jakiegoś żelu i też kojarzy mi się ten peeling z solą do kąpieli. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od dziś będę łączyła te drobinki z żelem i zobaczę co z tego wyjdzie ;D

      Usuń
  23. ciekawą ma " konsystencję" hmm może wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Copyright © 2016 The trunk of variety , Blogger