Miswak

Hej,

mamy weekend. Wczoraj obchodziłam 3 urodziny mojego syna... ehh.. to już 3 lata, ten czas tak szybko mija, że czasami chce się wrócić do tych wcześniejszych lat gdy mój Antek był maleństwem ale wiem, że już nie można. Moje dziecko tak pięknie się rozwija, że aż dech zapiera w piersiach i łezka kręci się w oku ;) Oczywiście pozytywna bo jestem samotną ale szczęśliwą mamą :)

Nie będę się więcej rozczulać bo to nie jest blog rodzinny ani też o moim życiu, nie chce Was zanudzać, po 2 wiem, że każda mamuśka jest tak samo dumna ze swoich pociech jak i ja :)

MISWAK

czy wiecie co to jest? Słyszałyście kiedyś o tym produkcie? Jeśli nie z ogromną przyjemnością opowiem Wam o tym produkcie. Zapraszam do czytania.



Miswak jest produktem do stosowania w jamie ustnej. Ma na celu oczyszczanie i wybielanie zębów a także pomaga leczyć dolegliwości w jamie ustnej.


Produkt pochodzi z Pakistanu więc z etykiet raczej nic się nie dowiemy. Zauważyć można niewielką etykietę w polskim języku - dobre i to ;) Miswak oklejony jest dodatkowo folią a następnie zapakowany do kolejnej folii. Trzeba się troszeczkę namęczyć by się do niego dostać ale to dobrze, im trudniej dostać się do produkty tym lepiej jest on zabezpieczony i nie "macany" :D


Miswak jest to korzeń drzewa arakowego. Jeśli miałam go do czegoś porównać to będzie to korzeń chrzanu. Nie przypomina go tylko wyglądem ale także zapachem. Nie zrażajcie się woń chrzanu czujemy tylko podczas użytkowania potem ulatnia się.


Właściwości:
zapobiega próchnicy i zapaleniu dziąseł
usuwa bakterie
chroni zęby przed szkodliwym osadem
leczy paradontozę
wybiela zęby
wzmacnia dziąsła i zęby
odświeża jamę ustną


Miswak obieramy z jednego końca, ja zrobiłam to zębami, kora jest miękka. Obieramy go na wysokość ok 1 cm i szorujemy zęby. Ząb po ząbku. Czynność wykonywałam ok 20 minut podczas oglądania telewizji. Gdy widzimy, że końcówka jest rozdwojona, odcinamy ją nożem i powtarzamy czynności jak na początku. Co do wydajności to mi wystarczył na 2 miesiące. Używałam go 2-3 razy w tygodniu.


Teraz pora na najważniejszą część posta czyli efekty i moje zdanie. Miswak bardzo dobrze oczyszcza zęby, po przejechaniu językiem czujemy mega gładkość, którą nie uzyskamy po zwykłym szczotkowaniu zębów. Zapalenia dziąseł nie mam więc ciężko wypowiedzieć się na ten temat. Zgodzę się z producentem w przypadku odświeżania oddechu i wzmocnieniu ząbków. Co do wybielania, niestety, jak sami wiecie białe ząbki to moja obsesja. Próbuję wszystkiego i uzyskuję efekty ale na bardzo krótki czas. Miswak też ich nie wybielił ale szczerze powiedziawsze nie liczyłam na cud :D


Podsumowując:
Bardzo fajny produkt za niewielkie pieniądze bo jedynie 11 zł. Polecam wszystkim wypróbować. Z pewnością zauważycie poprawę Waszych ząbków. Poniżej zostawiam namiary :)
                                                         
                                         STRONA INTERNETOWA | FANPAGE | MISWAK

19 komentarzy:

  1. Nigdy wcześniej nie słyszałam o czymś takim :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam, że posiada takie właściwości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałam kiedyś sobie kupić, ale nie byłam przekonana że "patykiem" umyje zęby :P Przy następnej okazji się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam cena jest naprawdę niska :)

      Usuń
  4. Nie słyszałam :) teraz zapamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę po raz pierwszy :-) Ale produkt jest dość ciekawy i pewnie prędzej czy później skuszę się na niego :-)

    Wszystkiego najlepszego dla Synka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. pierwszy raz widzę taki specyficzny patyczek!

    OdpowiedzUsuń
  7. heh super pierwszy raz sie z czyms takim spotkalam

    OdpowiedzUsuń
  8. O fajne! Przydałoby mi się nie ukrywam :]
    Ps. Ja również jestem dumna ze swojego syna a to znaczy, że mamy świetne dzieciaczki :]
    Andzia - czasem lepiej być samotną a szczęśliwą niż wić się w zatrutym związku - wczoraj właśnie spotkałam znajomą która przeżywa koszmar :((( Mówię, że lepiej by jej samej było no ale........... Każdy wybiera sam :]

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne to ;) podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też nie słyszałam o takim cudeńku :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana, duzo zdrowia i usmiechu dla Antka :)))!

    OdpowiedzUsuń
  12. Sto lat dla solenizanta!
    Bardzo ciekawy ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz widzę taki korzeń. Zaciekawiłaś mnie- nie spodziewałam się, ze można czegoś takiego używać do pielęgnacji zębów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować, zwłaszcza, że jest nie drogi ;)

      Usuń
  14. Liczyłam na efekt wybielenia ząbków, szkoda.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)