Antyperspirant Dove Invisible Dry

Hej,

wreszcie weekend :) Jakie macie plany? Wyjeżdżacie gdzieś jesienią czy wolicie chłodne dni spędzać w domu, pod kocem z ciepłą herbatą? Jak to jest? 

Antyperspirant, niezbędny latem ale też potrzebny zimą. Dzisiaj przedstawię Wam mojego ulubieńca, trafiłam na ten produkt od niedawna i polubiłam go od pierwszego zastosowania. Mowa o antyperspirancie w spray'u Dove. Zapraszam na recenzję ;)



Jeszcze nie tak dawno antyperspiranty w sprayu dla mnie nie istniały. Uważałam, że nie chronią przed potem i mają właściwości zwykłego dezodorantu. Po pewnym czasie zaryzykowałam i kupiłam Rexonę, polubiłam ją, gdy tylko znudził mi się zapach zmieniłam marka na Garnier. Będąc u koleżanki na kawie, zajrzałam do jej kosmetyczki i moim oczom ukazał się antyperspirant Dove invisible dry. 


Psiknęłam i poczułam przepiękny zapach. Tak, tylko w tego typu produktach najważniejsza jest ochrona, zapach to drugorzędna sprawa ale równie ważna. W Rossmanie była promocja, skusiłam się.


Przechodząc do sedna. Antyperspirant ma bardzo ładny, intensywny zapach, wyczuwalny przez cały dzień. Nie brudzi ubrań. Nie uczula i nie podrażnia. Dobrze chroni przed potem a nawet jak się spocimy to ładnie pachniemy ;) Cena: na promocji ok 9zł. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam. Nie znam innych wersji zapachowych. Wypróbowałam tylko tą. Może są tu fanki Dove? Poleciłybyście inny wariant zapachowy? Jaki?





MIŁEGO WEEKENDU :)


36 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. z jakiej firmy używasz teraz?

      Usuń
  2. Bardzo lubię kosmetyki Dove:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za nim :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię antyperspiranty Dove :) Moja ulubiona wersja to ta z ogórkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo świeży i naturalny :) Tez lubię ten zapach.

      Usuń
    2. W takim razie kupie ogórek przy następnych zakupach ;)

      Usuń
  5. Ja od czasu do czasu po niego sięgam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja lubie garniera ;D albo adidasa ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się Garnier już znudził a Adidasa nie próbowałam.

      Usuń
  7. dawno nie miałam nic z tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię antyperspiranty Dove - i te w sztyfcie, i te w spray'u.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja Ci powiem, że widzę dużą różnicę pomiędzy tymi w sztyfcie, a spay'u. Jak dla mnie sztyft z Dove nie jest tak dobry i przyjemny jak spray.

      Usuń
    2. Mam podobne zdanie do Ciebie Kasiu :)

      Usuń
  9. Powiem Ci, że ja do niedawna też nie uznawałam tego typu ochrony. Jednak jednego dnia mój mąż (źle mnie zrozumiał) i kupił mi taki sam antyperspirant Dove i powiem Ci, że mi się spodobał i teraz używam dość często :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcześniej czego używałaś?

      Usuń
  10. Ja najbardziej lubię wersję Dove Original, klasyczny zapach, ten z niebieską zakrętką. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój weekend trwa od piątku i 80 % spędzam go w łóżku chora jestem ;( ale w pon już wracam do pracy ..
    Co do marki to wiadomo znam :) ale chyba anty nie miałam okazji testować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo rzadko używam Dove, więc raczej nie polecę :P

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja go wlaśnie też ostatnio kupiłam bo była promka i strasznie mi brudzi czarne ubrania -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to się nie zdarzyło :P

      Usuń
  14. Kiedyś używałam Dove. Może wrócę do używania antyperspirantu tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a z jakiej używasz teraz? ;)

      Usuń
  15. Mialam go kiedys i bylam zadowolona :)
    Ja tam korzystam z urokow jesieni (to moja ulubiona pora roku) i jak najczesciej wychodze na spacer :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Ci, ja wolę wiosnę :D

      Usuń
  16. Antyperspirantów Dove używam i dla mnie są najlepsze. Najbardziej odpowiada mi zapach o którym piszesz i drugi, kremowy z granatową zakrętką. Na lato, fajny jest ogórkowy, bardzo świeży. :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja używam Dove w sztyfcie. Mam wrażenie że jest bardziej trwały i solidniej chroni przed potem. Przy dezodorancie nie miałam takiego uczucia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sztyft zdecydowanie odpada ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)