10/27/2015

WASZYM ZDANIEM: Kosmetyki z Biedronki

Hej,

Długo zastanawiałam się jaki posty wprowadzić by zachęcić Was do dyskusji i większej aktywności na blogu. Wpadłam na pomysł aby co jakiś czas poruszać temat produktów i pielęgnacji trochę z innej strony. Mam nadzieję, że chętniej będziecie wyrażać swoje zdanie a wspólne porady przydadzą się nie jednej z nas.



PYTANIE NA DZISIAJ: Co myślicie o kosmetykach znanych marek dostępnych w Biedronce?

Ostatnio kosmetyki marki Bebeauty wzbudziły we mnie mieszane uczucia. Uwielbiany kiedyś przeze mnie płyn micelarny stracił na swojej mocy. Swego czasu był moim numerem 1, z czasami kiedyś stał on się popularny odniosłam wrażenie, że producentowi przestało zależeć. Po jego stosowaniu piekły i swędziały mnie oczy przez dłuższy okres a zmywanie makijażu było coraz trudniejsze i nieźle trzeba było się napracować aby zmyć np. tusz. 

Kolejnym produktem okazał się zmywacz do paznokci, który również został przeze mnie skreślony. Nie będę się rozpisywała bo niedawno poświęciłam na ten temat cały post.

Teraz kolej na żele BeBeauty, które wg mnie są godne uwagi, ładnie pachną, dobrze myją i mają kremową konsystencję. Ciekawe tylko jak długo tak będzie…


No dobra… Produkty opisane powyżej są produkowane specjalnie dla Biedronki a co z produktami, które znajdziemy również w drogerii. Np. podkład Maybelline, kremy Tołpa, kosmetyki Lirene, Dove, Rexona, Timotei, Joanna, Colgate? Czy Waszym zdaniem właściwości i składy jakie posiadają są takie same? Nie ukrywajmy różnica cenowa jest duża a czasami nawet w Biedronce możemy kupić coś o połowę taniej. 


Do tej pory używałam:

- płatków Carea, które uważam, że są o 90% lepsze od tych drogeryjnych, obojętniej jakich marek, 

- płyn micelarny Garnier, taki sam jak ten drogeryjny, różnica cenowa ok 2 zł,

- podkład Maybelline – właściwości takie same, różnica w cenie ok 15 zł,


Jakie macie doświadczenie ze znanymi markami kosmetyków kupionych w Biedronce? Polecicie coś a może odradzicie. Z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze.

Jeśli otrzymam sporo cennych uwag i rad, chętnie napisze post podsumowując ;)





55 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Coś jeszcze kupujesz w Biedronce? Jak masz zdanie na temat innych kosmetyków?

      Usuń
  2. nie ma co patrzeć na to, że z Biedronki, a na SKŁAD, a tym bebeauty nie zachęca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego pozostaję tylko przy żelu :P

      Usuń
  3. Ich płatki kosmetyczne są dla mnie najlepsze - pozostałych kosmetyków raczej nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Platki jak dla mnie najlepsze. Ostatnio kupiłam również fluid i bylam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Płatki kosmetyczne też u mnie królują.. z biedronki to tylko dezodoranty czasem kupię z nivea i od paru lat mogę powiedzieć że są tak samo dobre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za dezodorantami nie przepadam :/

      Usuń
  6. Ja myślę, że nie ważne gdzie się kupuje tylko co, skoro ten sma produkt można kupić taniej to po co przepłacać? A żele z Biedronki bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co? Zauważyłam, że w Biedronce niby takie same produkty ale jednak dużo różnią się od tych kupowanych w innych sklepach.

      Usuń
  7. Pamiętam, że kiedyś były Tinty Bell w Biedronce i miały kompletnie inny skład niż te z drogerii, także nie do końca to samo jak się okazuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ludzie w większości patrzą na cenę...bo jest taniej :/

      Usuń
  8. mam dokładnie to samo zdanie na temat płynu micelarnego z biedronki;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tam nie kupuję kosmetyków ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja ostatnio zauważyłam, że producenci wszelkich produktów (nie tylko kosmetyków) na starcie próbują wszelkimi siłami przekonać do siebie ludzi, a później mają nas kompletnie w nosie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko z kosmetykami tak jest niestety :(

      Usuń
  11. Ja nie mam problemu z kupowaniem kosmetyków w Biedronce. Co więcej-jest większa szansa, że kupię ten sam kosmetyk w Biedronce, a gdybym go widziała w drogerii raczej bym go nie kupiła i nie chodzi tutaj o cenę, ale raczej dostępność i to, że mogę takie kosmetyczne zakupy zrobić razem ze spożywczymi:)
    Ostatnio zakochałam się w Biedronkowych masełkach do ust-toffi i malina:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak z jakością? Co oprócz masełka poleciłabyś?

      Usuń
  12. Ja tam lubię Bebeauty, szczególnie ich żele do ciała. :) A odnośnie reszty kosmetyków, są takie same przecież jak w drogerii, ale drogeria lubi sobie zdzierać z klienta. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja niestety nie używam kosmetyków z biedronki , z wyjątkiem płatków kosmetycznych ,a i kiedyś miałam jeszcze zmywacz BioBeauty czy jakoś tak nie pamiętam:) ale nie byłam z niego zadowolona , w tajemniczych okolicznościach ubywał mi produkt z opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Płatki lubię do demakijażu oraz krem do rąk czerwony reszty nie kupuję bo się nie spr :)

    OdpowiedzUsuń
  15. eh to jest zagadka, szampon syoss dla biedry jest rzedszy a skład ma taki sam jak inne, baza be bauty produkowana przez bell (chyba) ma taki sam skład jak zachwalany bell dla mnie jest beznadziejna, za to uwielbiam wielkie żele pod prysznic, śliwkowy, miodowy, marakuja, mango no po prostu kocham je za wielkość cenę i ten mocny zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli produkty dla Biedry są dużo gorszej jakości....

      Usuń
  16. Płatków używam bo są świetne! Ostatnio zakupiłam tam korektor Bell i jestem zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tylko kupuję w biedronce zmywacz do paznokci;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja od czasu do czasu jakieś kosmetyki tam kupuję :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Płatki kosmetyczne bardzo lubię :) a płyn micelarny miałam nie raz, ale mam wrażenie, że ostatnio się popsuł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz podobne wrażenie do mojego.

      Usuń
  20. płatki kosmetyczne z biedronki bardzo lubię, a resztę przestałam kupować z racji że kilka razy się naciełam na inną jakoś niż w normalnej drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  21. Micelek BB czasami kupuję zamiennie z Garnierem, jeszcze mnie nie zawiódł :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja CI powiem słonko że większość kosmetyków mam firmowych ale ok 30 % są to produkty robione pod jakiś market
    Jeżeli chodzi o kosmetyki to dużej różnicy nie widzę ale jeżeli chodzi o chemie tzn proszki płyny do prania to tylko znane firmy
    Różnie to bywa ale w 80 % jestem zadowolona z kosmetyków market-owych :D

    OdpowiedzUsuń
  23. ja osobieście jestem zadowolona :) one sa genialne, a i mają identyczne składy jak te z rossmanna droższe o 30%

    OdpowiedzUsuń
  24. Płątki Carea również lubię, płynu micelarnego beBeauty niestety od samego początku nie darzę sympatią no i lakiery do paznokci mają całkiem niezłe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo tak zapomniałam o lakierach. Kupiłam z pół roku temu i nadal jest dobry :)

      Usuń
  25. Niestety nie mialam przyjemnosci uzywac zadnego z tych produktow, choc moze i rowniez nieprzyjemnosci ;) Chetnie jednak poczytam Wasze opinie na ich temat. Bardzo fajny pomysl Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja podczas zakupów w biedronce zazwyczaj wrzucam do kosza coś z kosmetyków, na przykład marki lirene, garnier, dove czy timotei. Niedawno kupiłam odżywkę i szampon Garnier awokado i karite w przyzwoitej cenie. Kupuję także mydło w płynie oraz biedronkowe żele i póki co jestem w miarę zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja w sumie rzadko kupuję kosmetyki w Biedronce, nie przetestowałam nawet słynnego Biedronkowego micela. Teraz mam żel BeBeauty ale szału nie ma :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Micelka to już nie polecam, popsuł się. To samo ze zmywaczem.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Copyright © 2016 The trunk of variety , Blogger