28 lutego 2017

Jedzenie czy trucizna? Nieświadomość zabija

Hej,

każdy z nas lubi jeść. Teraz w sklepach możemy znaleźć wszystko to, czego pragniemy. W życiu jesteśmy tak zaganiani, że nie mamy czasu zastanawiać się nad tym co jemy. Nieświadomi zawartości naszego jedzenia, trujemy się.


"Jak smakują australijskie trociny? Co robi kiełbasa pod prysznicem i skąd bierze się w niej cukier? Jak z osadu i szlamu powstaje gulasz? W jaki sposób kryl może zostać przemieniony we frankfurterki?" Na te i inne pytania poznacie odpowiedź, czytając tę książkę. Najgorsze jest to, że każdy z nas zna już ten smak...


Wydawnictwo: VITAL
Tytuł oryginału: Die Suppe lügt: Die schöne neue Welt des Essens
Rok wydania: 2015
Format: 14,5 x 20,5 cm
Ilość stron: 316
Oprawa: miękka
Cena: 29,00 zł


Szok i niedowierzanie, to moje pierwsze słowa, które wykrztusiłam z siebie po przeczytaniu tej książki. Do dzisiaj nie mogę uwierzyć w to, że wszystko to co jem i tak bardzo smakuje to nie naturalny smak a tylko jego imitacja... Nie oszukujmy się, dla większości konsumentów liczy się wygląd i zapach (czyli kupujemy oczami i węchem) a gdzie podział się smak? Producenci nas usypiają dodając do żywności aromat, który zachęca nas do zakupy. Tak, naprawdę nie liczni z nas wiedzą jak smakuje prawdziwa wanilia czy wędlina. Autor książki prześwietla największe koncerny takiej jak np. Knorr czy Nestle. Ujawnia ich największe sekrety, wyjaśnia jak działają na nas reklamy i jak wiele kłamstw podanych jest na etykietach. Na rynek wprowadzane są produkty bio, bez glutenu ale czy bez chemii, bez konserwantów? Nie! Myślę, że jednak to uczula ludzi a nie zboża czy inne składniki. Wiem, że nie można wierzyć w 100% etykietom, ponieważ producencie stosują różne chwyty i maskują niektóre składniki ale uwierzcie WARTO CZYTAĆ SKŁAD!





Zachęcam Was do przeczytania tej książki. Jest napisana prostym, zrozumiałam językiem. Zawarte w niej informacja są bardzo interesujące i z pewnością po przeczytaniu książki zmienicie swoje nawyki żywieniowa na lepsze. Lekturę możecie kupić na podanej niżej stronie, księgarniach internetowych oraz empiku.






52 komentarze:

  1. Bardzo fajna ksiązka:) uświadamiająca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas jeszcze nie jest tak źle.. o ile kupuje się polskie jak najmniej przetworzone produkty. Ale jak wejdzie w życie (już za chwilę CETA .. a za nią forsowane TTIP (choć Trump podobno się z tego wycofuje) to nas dopiero amerykańskie szambo zaleje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam, szok co ffirmy wyprawiają ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nie mam na nic ochoty po przeczytaniu tej książki :/

      Usuń
  4. Czytałam ksiązkę Pawlikowskiej na temat jedzenia i wydaje mi się, że więcej bym nie chciała. Jeszcze trochę i nie będę chciała niczego jeść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację po przeczytaniu tej książki nie chce się jeść :/

      Usuń
  5. Chyba bałabym się przeczytać... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już moja kolejna książka o podobnej tematyce. Ciężko potem coś zjeść ale przynajmniej wiem co jem :D

      Usuń
  6. Raczej nie chciałabym przeczytać tej książki. Nie chcę zniechęcać się do jedzenia i mieć w myślach co jak jest zrobione. Staram się oczywiście kupować produkty dobre jakościowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z jakością to teraz różnie :)

      Usuń
  7. A ja chętnie sięgnę po tę książkę, chociaż kilka podobnych już przeczytałam i wiem, że najlepiej kupować jak najmniej przetworzone produkty, żadnych gotowców, chociaz i tak ta dzisiejsza żywność jest o wiele gorszej jakości niż była kiedyś. Teraz liczy się tylko pieniądz, a nie zdrowie ludzi niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też już moja kolejna książka o podobnej tematyce :)

      Usuń
  8. Książę mogłabym przeczytać, natomiast ja czytam skład :) nie jem jedzenia "w proszku z proszku, pomieszanego z wodą.." a większość rzeczy sama robię, nawet uczę się sama robić ser i jogurty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W sumiesumie prawda jest taka, że nic teraz zdrowie nie jest. I raczej trudno uniknąć chemii i innych dodatków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stąd te choroby i inne paskudztwa. Sami sobie gotujemy taki los :(

      Usuń
  10. Ja od jakiegos czasu zaczelam interesowac sie tym co jem. Ale nie od strony bycia fit ale wlasnie od strony tego co tak naprawde sie w naszym jedzeniu znajduje. Ja jestem zszokowana jak ludzie aby istniec w biznesie nas oszukuja i truja

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To coś strasznego ale niestety nie do końca jesteśmy w stanie tego uniknąć :/

      Usuń
  11. Bardzo ciekawa książka. Koniecznie muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim zdaniem ta książka musi być świetna! Moi rodzice kiedyś mieli podobną i naprawdę wiele można było się dowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest super. Zachęcam do przeczytania :)

      Usuń
  13. Moim zdaniem zawsze takie jedzenie było, ale teraz o tym bardziej się mówi. Staram się zwracać uwagę na to, co jem, ale bez przesady..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś tak nie było, nie było takiego przetworzonego jedzenia i nie było tyle chemii :/

      Usuń
  14. Bardzo chętnie przeczytam tą książkę :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Taka książka przydałaby mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  16. chętnie bym przeczytała ;)
    Śliczne masz kochana pazurki ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa książka - sporo można się nauczyć :)
    Zapraszam na urodzinowy konkurs - do wygrania zestawy kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kurcze bardzo ciekawa ta książka, na pewno by mi się przydała, tylko czy ja będę miała czas ją czytać :D

    http://wooho11.blogspot.com/ - Jeśli mogłabym prosić o kliknięcie w linki w nowym poście byłabym bardzo wdzięczna <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię takie książki, na pewno bym ją przeczytała ;) Staram się zwracać uwagę na to co jem!

    OdpowiedzUsuń
  20. Chętnie ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam i naprawdę strach się bać ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Co jakiś czas kupuję podobny tytuł, ale mam wrażenie, że od nich głupieje, już nic nie można :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam kiedyś takiego schiza i prawie nic mi przez gardło nie przechodziło :D

      Usuń
  23. Uwielbiam takie książki, a że ostatnio staram się odżywiać zdrowiej i bardziej naturalnie, z tym wiekszą przyjemnością ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...