4 maja 2017

Nie jedz tego!

Witajcie, sporo mnie nie było. Przygotowania do majówki a potem sam wyjazd pochłonęły cały mój wolny czas. Byłam w Bieszczadach. Zdobyłam Tarnicę i wróciłam cała i zdrowa :) Pogoda można powiedzieć, że dopisała. Było słonecznie i nie padało a to najważniejsze. 
Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję książki, która w dużym stopniu uświadamia nas o szkodliwych składnikach w "zdrowym" jedzeniu. Zapraszam.


Autor: Dr Hans-Ulrich Grimm
Tytuł: Nie jedz tego
Wydawnictwo: Vital
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 280


Szkodliwe jedzenie towarzyszy nam niemal codziennie. W telewizji, radiu, prasie, wciąż słyszymy o zdrowym jedzeniu ale czy takie istnieje. Konserwanty, barwniki, ulepszacze...Chemia jest wszędzie i moim zdaniem na chwilę obecną nie jesteśmy w stanie jej uniknąć, nawet jedząc zdrowe posiłki.


Dr Hans-Ulrich Grimmw w swojej książce "Nie jedz tego! Szkodliwe składniki zdrowego jedzenia" przedstawił jak koncerny spożywcze oszukują swoich klientów, wciskając im kłamstwa, że ich produkty są zdrowe. Bo kto by pomyślał, że zwykła warzywna sałatka może zawierać "aż tyle" chemii.


Wszystkie teorie poparte są wielosetletnim badaniami i doświadczeniami. Nie ma tu nic wyssanego z palca. Autor bierze pod lupę niemalże wszystko. I tak na dobrą rzecz biorąc po przeczytaniu tej książki doszłam do wniosku, że najlepiej jest nic nie jeść. Na pewno daje sporo do myślenia ale trzeba też do tego podejść z dystansem bo w końcu coś jeść musimy.



Podsumowując książka napisana jest ciekawym językiem. Przyjemnie się ją czyta. Osoby, zainteresowane zdrowym odżywianiem powinny ją przeczytać ale też nie powinny brać wszystkiego do siebie. Cena: ok 30 zł. Dostępna w księgarniach internetowych, empiku.



 



56 komentarzy:

  1. Przyznam, że trochę się obawiam czytać takie książki..

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę koniecznie przeczytać. Na pewno dużo bym się z niej dowiedziała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo ale jakbyś wzięła wszystko do siebie to nie zjadłabyś nic :P

      Usuń
  3. Bardzo lubię takie ''zdrowe'' książki. Można sporo ciekawego się dowiedzieć i zmienić styl życia na lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie sięgnę po tę książkę. Zawsze wiedziałam, że obecne trendy do eliminowania z diety wartosciowych składników i zastępowania ich mniej kalorycznymi zamiennikami, za to pełnymi chemii do niczego dobrego nie prowadzi. Ta cała zdrowa żywność to najczęściej po prostu świetny pomysł na biznes i nic więcej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym przeczytała i dowiedziała się dokładnie co w jedzeniu siedzi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jej teraz nawet na jedzenie trzeba uważać, szok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko znaleźć coś bez chemii :(

      Usuń
  7. Zaciekawiła mnie ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, ciekawa propozycja :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Uważam, że i w tym zdrowym jedzeniu jest coś niezdrowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię takich książek ani programów. Bo koniec końców i tak dalej je się to samo, bo przecież chemia jest wszędzie. Co za różnica czy o tym wiemy czy nie, skoro i tak jej z diety nie wyeliminujemy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Częściowo możemy wyeliminować :)

      Usuń
  11. Muszę koniecznie przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W sumie ciekawa jestem jej treści :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo przydatna książka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba coś dla mojej siostry;)

    OdpowiedzUsuń
  15. To nie dla mnie, i tak bym tego nie przestrzegała, nawet w małej ilości - jem to co lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się zraziłam do pewnych produktów :)

      Usuń
  16. Ciekawa pozycja, pewnie moja mama byłaby zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z chęcią zapoznałabym się z taką książką :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czasem lepiej nie wiedzieć.. ale z drugiej strony lepiej być świadomym i wiedzieć czego unikać. Myślę, ze to ciekawa pozycja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tak, nie musimy rezygnować ze wszystkiego :)

      Usuń
  19. Chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przeczytałabym ją z wielką chęcią :) W ciągu kilku ostatnich lat udało mi się wyeliminować pewne jedzenie, składniki zawarte w gotowych produktach. Ps. co do zakupów to zazwyczaj zamawiam rozmiar M bo nie lubię mega dopasowanych ciuszków. Dla mnie w 90% rozmiary są jak u nas i wszystko się zgadza. Jadnak zawsze wszystko dokładnie czytam czy coś jest typu oversize lub nie ciągnie się. Kurtki jeansowe wybrałam M pod bluzeczki i L gdy chce ubrać sweter czy bluzę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. z ciekawości bym poczytał

    OdpowiedzUsuń
  22. aaa i czekam na foty z Bieszczad :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się pojawią :)

      Usuń
    2. i czekam czekam i się nie mogę doczekać ;pp

      Usuń
  23. Ciekawa książka ale nie odkryła nic nowego ;) Jednak warto przeczytać jeśli ktoś potrzebuje jasnych i zrozumiałych informacji bez wgłębiania się w źródła problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolejna książką któą muszę zakupić ,zawsze warto uzupełnić wiedzę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...