7 czerwca 2017

Papier nawilżany Velvet Junior

Nawilżane chusteczki są nam dobrze znane, podobnie jak papier toaletowy ale gdyby tak połączyć obie rzeczy? Otrzymalibyśmy nawilżany papier toaletowy. Takie połączenie oferuje nam marka Velvet.


Pierwszy raz gdy zobaczyłam produkt na sklepowej półce byłam w lekkim szoku, pomyślałam: "czego to ludzi nie wymyślą". Długo nosiłam się z zamiarem zakupy aż do czasu, kiedy otrzymałam produkt do przetestowania. Co prawda jest to papier dla dzieci ale nie jest też powiedziane, że dorośli nie mogą tego używać :)


Nawilżany papier toaletowy ma podobne opakowanie do zwykłych nawilżanych chusteczek. Bardzo dużym plusem, który widoczny jest na pierwszy rzut oka to zamykanie. To odklejane się nie sprawdza, często po kilku razach samo się odrywa natomiast to plastikowe działa do końca. Jak widać na zdjęciu chusteczki posiadają dwa zabezpieczenia.  Desing bardzo ładny, kolorowy, można się domyśleć, że są dla dzieci.


Chusteczki są bardzo delikatnie nasączone, nie czuć w nich wody ale czuć, że są wilgotne. Pachną bardzo ładnie, producent mówi tu o zapachu brzoskwiń, mi jednak zapach przypomina coś innego, słodkiego może balonową gumę do żucia. Co do wielkości to są troszkę większe od standardowych listków w papierze toaletowym. Teraz chyba najważniejsza kwestia papier można wrzucać do sedesu bez obawy, że coś się zatka.


Papier nawilżany Velvet widziałam w Rossmanie za 5,99 zł. Występuje w wersji Junior, Pure oraz Rumiankowej. Na pure raczej się nie skuszę ponieważ lubię zapachy a rumianek chętnie wypróbuję.



65 komentarzy:

  1. Ja już od dawna kupuję :) Pierwszy raz zobaczyłam w Piotr i Paweł - zapach nie bardzo, taki delikatny chyba rumianek, w Lidlu jest o zapachu bananowo-truskawkowym :) Ten truskawkowy kupuję bardzo często :) Cena o ile dobrze pamiętam to około 4 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Truskawkowy musi pachnieć super! :D

      Usuń
    2. Nie widziałam że jest też w Lidlu, muszę popatrzeć :)

      Usuń
  2. Pierwszy raz spotykam się z takim produktem :D Chusteczek nawilżanych czasami używam i zastanawiam się czym taki papier toaletowy się od nich różni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Delikatnie się rożni :)

      Usuń
    2. Różni się przede wszystkim tym, że można go wrzucać do toalety! (chusteczek nie wrzucamy bo mogą zapchać odpływ)

      Usuń
  3. Nie wiedziałam, że Velvet produkuje również papier nawilżany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Rossmanie widzę go od niedawna :)

      Usuń
  4. lubie takie papiery/chusteczki szczególnie w aucie / torebce :) Żeby je mieć pod ręką :)

    Miłego dnia kochana ! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam kilkanaście opakowań w każdej torebce, aucie itp

      Usuń
  5. Nie kupuję takiego papieru, ale wydaje się fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam wersję rumiankową i była całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. w sumie nie słyszałam nigdy o taki papierze ;) zawsze kupuję tradycyjne nawilżane chuteczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od niedawna widzę go na Rossmanowskich półkach.

      Usuń
    2. chusteczki mogą zapchać toaletę - papier nawilżany Velvet nie :)

      Usuń
  8. Dobrze wiedzieć że taki produkt istnieje - może się przydać w podróży :D

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo przydatna rzecz;)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy aż tak bardzo to nie wiem ale fajnie ją mieć :)

      Usuń
  10. Świetny! Mimo, że nie kupuje takiego papieru, zapach truskawkowy wydaje się ciekawy :)
    Obserwuje :)
    allixaa.blogspot.com - klik

    OdpowiedzUsuń
  11. sama nie wiem... jeśli chodzi o papier toaletowy to jestem tradycjonalistką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam zamieniania tradycyjnego na ten bo nie wyrobilibyśmy finansowo :D

      Usuń
    2. to nie jest "zamiast" to jest "dodatkowo". Najlepiej mieć "system": suchy+nawilżany w razie potrzeby :)

      Usuń
  12. Akurat potrzebowałam coś takiego kupić. Dobrze wiedzieć, że w Rossmannie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tego jeszcze nie widziałam, ciekawy :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam tego akurat :] ale latem używam, szczególnie przy miesiączce lub w czasie wyjazdów.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie słyszałam o nich, ale myślę, że fajna sprawa ;) Na jakieś wypady, czy mieć w samochodzie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają fajne zamykanie więc szybko nie wysychają :)

      Usuń
  16. Nie przepadam za takimi chusteczkami, mam wrażenie, że skóra się po nich lepi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie są chusteczki tylko papier ;)

      Usuń
  17. Nie słyszałam jeszcze o tym, ale szczególnie przy małych dzieciach jak najbardziej taki papier się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u dorosłych również świetnie się sprawdza :)

      Usuń
  18. Taki papier się dobrze sprawdzi na wyjazdy albo na mieście, bo nie zawsze w publicznych toaletach jest zapas;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w publicznych toaletach to nigdy nie ma :D

      Usuń
  19. No to ja należę do typu ludzi, które mówią "czego to ludzie nie wymyślą" widząc takie produkty!:D
    Ale tak zastanowić się, to produkt jest mega potrzebny, a na pewno się nie raz przydaje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym pomyślałam jak to zobaczyłam. Kupiłam raz na wypróbowanie i teraz kupuję cały czas :D

      Usuń
    2. on uzależnia ! xd

      Usuń
  20. Hi there sweety,

    very nice blog entry- I like the product a lot- it sounds very good;)

    Hugs from Germany
    Isa
    www.label-love.eu

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię takie chusteczki nawilżające :)

    OdpowiedzUsuń
  22. I love These!
    thank you for this detailed and informative Review :D

    with love your AMELY ROSE

    OdpowiedzUsuń
  23. Duży plus za to, że można go normalnie wrzucać do toalety :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Używamy i baaaardzo lubimy, szczególnie tę wersję zapachową :)

    OdpowiedzUsuń
  25. muszę zakupić :) wyjeżdżam na tydzień na urlop więc się przyda :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...