Żel do prania | Odplamiacz do tkanin kolorowych | FLO

Żel do prania | Odplamiacz do tkanin kolorowych | FLO


Markę Flo, mogliście poznać jakiś czas temu, na moim blogu. Recenzowałam płyn do prania oraz płukania. Tym razem przyszedł czas na odplamianie... Jesień w tym roku jest dla nas łaskawa i nie wracamy z ubraniem pełnych plam po kałuży, bo łaskawy Pan jadący ulicą nie był w stanie zwolnić... Jednak Ci co mają dzieci, nie muszą wychodzić na dwór, pff...czasami sami jesteśmy jak dzieci :)


Jaki powinien być dobry odplamiacz? Najlepiej taki, żeby usuwał palmy (bez pocierania) i nie niszczył tkanin... Nie oszukujmy się, takich cudów nie ma... Odplamiacz nalewam na plamę, zostawiam na 10-15 aż zacznie działać, potem pocieram i wrzucam do pralki. 


Co mogę powiedzieć o odplamiaczu FLO? Ładnie pachnie, działa na delikatne plamy. W sumie nie spotkałam się jeszcze z takimi zabrudzeniami, których nie mogłabym usunąć. Jakoś zawsze daję radę. Nie zauważyłam aby płyn niszczył ubrania. Przed jak i po tkaniny są takie same. W opakowanie podoba mi się to, że mamy dołączony dozownik wraz z wypustkami, które ułatwiają pocieranie...Cena: ok 15 zł za 1,5 l opakowanie. Dostępność: np. sklep internetowy superkoszyk.pl.


Żele do prania najczęściej używam wraz z proszkiem, lub do prania ręcznego. Żel est gęsty, odświeża ubrania nadając im piękny kwiatowy zapach. Po rozwieszeniu ubrań, miłą woń czułam w całym domu. Aromat także czuć po wyciągnięciu ubrań z szafy. Jeśli chodzi o dopieraniu, to radzi sobie z codziennymi zabrudzeniami. Ciuszki po wyjęciu z pralki są czyste. Cena: ok 18 zł za 2 l. Dostępność: sklepy internetowe, żel widziałam również w sklepie Gama. 


Jeśli miałabym podsumować oba produkty to jak najbardziej jestem zadowolona. Marka jest tania i skuteczna. Jestem zakupoholiczką online więc zamawianie produktów z internetu mi nie przeszkadza a wręcz cieszy. Nie lubię krążyć po sklepie w celu znalezienia konkretnej rzeczy. Online jest wygodniej i taniej. 



Znacie produkty marki Flo?

SLEEK LINE SHINE_MASKA DO WŁOSÓW BLOND

SLEEK LINE SHINE_MASKA DO WŁOSÓW BLOND


Pofarbowałaś włosy i masz jajecznicę na głowie? Siedzisz i płaczesz bo kolor włosów Pani na opakowaniu farby ma się nijak do koloru, który uzyskałaś na włosach... W przypadku farbowania czupryny na platynowy/siwy blond efekt jest taki jak powyżej... ale ja po 10 latach znalazłam na to sposób.. :)


Odkąd maluję włosy, a będzie to już przeszło 10 lat, nie udało mi się uzyskać idealnej platyny. Kombinowałam z płukankami, szamponami ale efekt był nijaki, czyli włosy wychodziły niebieskie lub też nie zostały ochłodzone. Pogodziłam się z tym i miałam włosy w kolorze piasku, do momentu aż trafiłam na maski Sleek Line...


Dzisiaj prezentuję Wam wersję różową..a w ostatnim denku pokazywałam Wam wersję niebieską. Czym one się różnią? Wersja niebieska daje chłodny, srebrny odcień, ładnie ochładza odrost i spaja go z włosami pofarbowanymi. Najfajniejsze jest to, że chodzę z 2 miesięcznym odrostem a znajomi chwalą mój kolorek i pytają co to z farba :) 


Wersję różową zamówiłam przez pomyłkę. Nie wiem jak to się stało, nie doczytałam, że maska ochładza kolor żółty nadając włosom delikatny odcień różu. Myślałam aby swoją siwiznę troszkę ocieplić ale jakoś brakuje mi odwagi. Mieszam maskę z srebrną płukanką i włosy wychodzą srebrno-fioletowe. Nie jest to efekt, który chciałam uzyskać ale nie oczekuję od maski tego, czego nie może mi dać... Kupiłam różową płukankę i jestem mega ciekawa tej mieszanki. Obiecuję zdjęcie na Instagramie :) 


W czym maski są podobne? Świetnie nawilżają włosy. Po spłukaniu są ona bardzo miękkie w dotyku, gładkie, nawilżone, nie puszą się. Cud, miód i malina. Działają...Maski ochładzają żółty kolor, kwetia wyboru czy chcesz mieć włosy w ciepłym czy zimnym tonie..Decyzje należy do Ciebie. Są tanie...Maska kosztuje ok 20 zł - oczywiście online. Nie mam pojęcia gdzie kupicie je stacjonarnie. Są wydajne... Takie pudełko wystarcza na 3-4 miesiące. Ja maskę nakładam raz w tygodniu, solidną ilość. Polecam wszystkim farbowanym blondynkom, będziecie zadowolone :)


CHERRY BLOSSOM_GOODIES.PL

CHERRY BLOSSOM_GOODIES.PL


Ciepły kocyk, kakao lub herbatka, jakiś dobry film lub książka i moja druga połówka obok :) Tak wyglądają moje ulubione jesienne wieczory. Często umilamy je sobie różnymi zapachami Yankee Candle. Dzisiaj pora na Kringle Candle. Gdy za oknem szaro i ponuro, wracamy wspomnieniami do wiosny, kiedy budzi się przyroda. Jaki zapach kojarzy mi się z tą porą roku? M.in. jest to zapach kwiatu drzewa wiśniowego.


Dlaczego wybrałam ten zapach? Potrzebowałam czegoś delikatnego, świeżego i nieprzytłaczającego. Jesień potrafi wprawiać w depresję, więc warto wprowadzać do pomieszczenia świeże zapachy, które dodadzą siły i energii. Taki, właśnie jest Cherry Blossom. Delikatnie słodki aromat przenosi nas do sadu wypełnionego wiśniowymi drzewkami. Aby wypełnić zapachem całe pomieszczenie, wystarczy odrobina. Zapach utrzymuje się ok 2-3 godzin.


Wosk zamówiłam w sklepie goodies.pl. W sumie wszystkie woski jakie mam pochodzą z tego sklepu. Spory wybór, bardzo szybka dostawa, woski są solidnie zapkowane. Warto zapisać się do newslettera. Często występują promocji tj. jak darmowa wysyłka czy obniżki wybranych zapachów. Sama mam już kilka swoich typów, które z pewnością zamówię. 

CO ZUŻYŁAM I WYRZUCIŁAM WE WRZEŚNIU?

CO ZUŻYŁAM I WYRZUCIŁAM WE WRZEŚNIU?


Czas leci nieubłaganie. Nie tak dawno dzieciaki poszły do szkoły i spadały pierwsze liście z drzew a dzisiaj mamy już prawie zimę. Brakuje tylko śniegu. Wieczory są mega krótkie i zimne. Wracam z pracy, chwilę się pokręcę po domu i jest noc. Jedyny plus, tego wszystkiego to taki, że zaczęłam bardziej dbać o siebie, włosy i skórę. Codziennie stosuję jakieś peelingi, maseczki itp produkty. Robię takie domowe SPA. Dzisiaj zapraszam na przegląd kosmetyków, które zużyłam w ostatnim miesiącu. 


BATISTE | Suchy szampon - jest ze mną już od bardzo dawna i na razie nie planuję zmian. Próbuję szampony innych firm i jednak ta marka jest dla mnie najlepsza. Aktualnie występuję w promocji w drogerii Natura, cena: ok 12 zł. Wersja: KISS jest naj :)

SCHWARZKOPF | Beology | Szampon do włosów - produkt, który urzekł mnie zapachem. Słodki i bardzo przyjemny. Szkoda, że zapach nie utrzymuje się długo. Pełną recenzję znajdziecie pod linkiem: Kliknij tutaj - recenzja szamponu.

SLEEK LINE | Maska do włosów blond - maska, która ratuje moje żółte włosy, nadając im piękny platynowy odcień. Dodatkowo produkt nawilża włosy, odżywia je, sprawiając, że są one miękkie i gładkie w dotyku. Szczerze polecam maskę. Jest REWELACYJNA! ;)


BEBEAUTY | Chusteczki nawilżane - używam głównie do "pierwszego" zmywania makijaży, potem stosuję płyn micelarny i żel. Mokre były do ostatniej sztuki więc mogę je polecić. 

DOVE | Antyperspirant - jeden z moich ulubieńców, chroni przed potem, ładnie pachnie. Niestety brudzi ubrania więc trzeba go porządnie wstrząsnąć i odczekać chwilę zanim założymy jakiś ciuszek. 

REXONA | Antyperspirant - nie polubiłam się z tym produktem, po jego aplikacji miałam mokre pachy, dodatkowo, nie pachnie i już 2-3 godziny po, czułam się tak jakbym nie używała antyperspirantu. 


EQUILIBRA | Pasta do zębów - pastę wykończyłam już jakiś czas temu. Nie wiem jak to się stało, że resztki przeleżały, co najmniej pół roku w szafce. Produkt lubiłam, z resztą jak większość produktów z aloesem. Pełna recenzja: Kliknij tutaj - recenzja pasty.

BIAŁY JELEŃ | Płyn do higieny intymnej - najlepszy! Ładnie pachnie, nie uczula, nie podrażnia, odświeża. Łagodzi stany zapalne itp. Aktualnie jest w promocji w Drogerii Natura. Cena: 5,99 zł. Ja zrobiłam zapasy :)

PHYSIOGEL | Balsam łagodzący - z balsamu byłam zadowolona, jednak uważam, że są tańsze balsamy o podobnych właściwościach. Pełna recenzja: Kliknij tutaj - recenzja balsamu.


GARNIE | Płyn micelarny - płyny tej marki są dla mnie najlepsze. Świetnie radzą sobie z makijażem, nie podrażniają. Lubię wszystkie warianty. Recenzję jednego z nich znajdziecie tu: Kliknij tutaj - recenzja płynu micelarnego.

GARNIER | Tonik - nie lubię toników z alkoholem, tutaj jest jego nadmiar. Zużyłam, zmęczyłam i raczej nie kupię.

HIMALAYA | Krem do twarzy - krem kupiłam na wyjazd do Bułgarii, dobrze nawilżał i wygładzał buzię. Więcej o nim wkrótce. 

BARWA | Żel punktowy - bardzo dobry na niespodzianki na twarzy, ostatnio moja skóra jest wyjątkowo mało kapryśna więc rzadko go używam. Krem jak i żel są godne polecania dla osób z trądzikiem. 


INGRID | Baza pod makijaż - bardzo lubię bazy, makijaż z użyciem tego kosmetyku wygląda dużo lepiej i jest trwalszy. Baza Ingrid maskuje zaczerwienienia, wygładza i matuje. 

ECOCERA | Puder ryżowy - długo nosiłam się z zamiarem kupna takiego pudru a teraz nie wyobrażam sobie bez niego codziennego makijażu. Matuje, nie wysusza i jest bardzo wydajny. Pełną recenzję znajdziecie tu: Kliknij tutaj - recenzja pudru.

EVELINE | Tusze do rzęs - nie jest żadną tajemnicą, że lubuję w maskarach tej marki. Świetnie wydłużają i pogrubiają rzęsy oraz są przede wszystkim tanie. W Rossmanie widziałam promocję, możecie się rozejrzeć :) Jak dla mnie są rewelacyjne :)



Filomaniak

Filomaniak


Kochani, chciałabym na blogu wprowadzić, troszkę świeżych tematów. Nie chciałabym aby polegał on tylko i wyłączenie na testowaniu i recenzji kosmetyków. Raz w miesiącu będę robiła małe podsumowanie kulturalne. Czyli co obejrzałam w ostatnim miesiącu? Dodam, że nie jestem kinomaniaczką ale jak się wciągnę to potrafię oglądać całą noc i jestem w stanie obejrzeć 10 odcinków serialu w jeden wieczór :D Oto co widziałam we wrześniu...


TOŻSAMOŚĆ

Zacznę od tego, że thrillery to gatunek moich ulubionych filmów. Bardzo podoba mi się to, że trzymają w napięciu od początku do końca. Tak też jest w przypadku tego filmu. Już na samym początku nie wiadomo o co chodzi. Człowiek, który osiągnął bardzo wiele, jest z znany i ma szczęśliwą rodzinę, przyjeżdża wraz z żoną do Berlina na konferencję. Tuż przed hotelem dochodzi do wypadku, po którym odkrywa, że jego żona go nie rozpoznaje a jego tożsamość przyjął inny mężczyzna. Nikt mu nie wierzy a na niego poluje tajemniczy zamachowiec. Pomimo samotności i zmęczenia wie, że musi uciekać. Martin - główny bohater próbuje dociec prawy, posuwa się bardzo daleko... Na jesienne, chłodne wieczory film będzie idealny, z pewnością nie będzie mogli zasnąć a napięcie jakie towarzyszy podczas oglądania, będzie trzymało Was do samego końca. 



PITBULL. OSTATNI PIES

Wiem, że może wydawać się to dziwne ale nie byłam na tym filmie w kinie. Czekałam długie miesiące aż film pojawi się w sieci, za nie wielkie pieniądze. I tak doczekałam się kina na zalukaj.com. Opłata ok 4 zł na tydzień. Bardzo lubię ten portal, za niewielkie pieniądze możemy obejrzeć najnowsze kinowe hity. Oczywiście z polskimi jest trochę gorzej i pojawiają się sporo po premierze.

Do filmu podchodziłam dwa razy, po pierwszych pół godzinach znudziłam się i wyłączyłam tv. Po tygodniu postanowiłam dać mu jeszcze jedną szansę i nie żałuję. Film po 30 minutach zaczął się rozkręcać. Po śmierci Soczka policjanci z warszawskiej komendy rozpoczynają śledztwo. Komendant z Warszawy ściąga rozproszonych po prowincji, doświadczonych policjantów aby stawić czoła gangsterom. 



NIEBO ISTNIEJE...NAPRAWDĘ

Filmy rzadko wzruszają mnie do łez... Szczególnie jeśli oparte są na faktach, wtedy cieżko jest mi się oderwać od ekranu. Film opowiada o chłopcy, który podczas operacji przeżywa podróż do nieba i z powrotem. Opisuje jak opuszcza swoje ciało, widzi ludzi i świat jeszcze sprzed swoich narodzin. Piękna i wzruszająca historia, warta obejrzenia. Film możecie obejrzeć za darmo na cda.pl.


KLER

Na filmie byłam w sobotę. Całe szczęście, że bilety kupiłam dwa tygodnie wcześniej, bo tydzień przed premierą nie było już wolnych miejsc. Powiem tak, liczyłam, że film będzie świetny ale po obejrzeniu zastanawiam się co ludzie widzą w tym kinie, że zbiera on takie pochwały. Dla mnie Kler był nudny i pod koniec nie miałam ochoty go już oglądać. Wiadomo opisuję prawdę polskich księży i kościołów, bardzo bolesną i przykrą ale nie jest to pokazane w ciekawy sposób. Temat dość wrażliwy dla katolików i w tym miejscu brawa dla reżysera za odwagę. Coś innego, nowego ale moim zdaniem to nie to. 




Naturalne oleje - czyli o olejowaniu od wewnątrz

Naturalne oleje - czyli o olejowaniu od wewnątrz


Dlaczego oleje są tak ważne w naszej diecie? Dlaczego warto je pić? Większość z nas wie, że tłuszcze są niezbędne w prawidłowym funkcjonowaniu naszego organizmu. Będąc na diecie często o tym zapominamy a przecież dostarczają nam one wiele cennych witamin tj. A, C, D, E, K. 

Do smażenie używam jedynie oliwy z oliwek lub oleju kokosowego. Pozostałe oleje jakie znam to te do olejowania włosów lub do zastosowania na twarz czy ciało. Ostatnio zaczęłam czytać troszkę o olejowaniu się nie tylko na zewnątrz ale i od środka. Postanowiłam więc wypróbować i zdecydowałam się na  Naturalne Oleje. Jeśli, któryś z olei szczególnie was zainteresował, wysatrczy kliknąć w tytuł a link przeniesie Was na konkretną stronę... To są oleje wybrane dla mnie, sklep posiada też oleje zwykłe tj. słonecznikowy czy rzepakowy. Warto kupić i spróbować a z pewnością już po pierwszym tygodniu zauważycie różnice. 



Właściwości zdrowotne: Olej z wiesiołka wspomaga trawienie ułatwiając ty samym odchudzanie. Kwasy zawarte w oleju z wiesiołka inicjują produkcję enzymu delta-6-desaturaza, który to pomaga przy problemach skórnych takich jak trądzik czy nawet łuszczyca. Olej z wiesiołka dzięki zawartości kwasu gamma-linolenowego oraz kwasów z grupy omega ma działanie odtruwające oraz zapewnia ochronę układu odpornościowego przed schorzeniami płuc, oskrzeli, gardła, oczu, nabytą alergią cz y astmą. Zawarte w oleju z wiesiołka kwasy poprawiają przepływy krwi w naczyniach krwionośnych oraz redukują ciśnienie przeciwdziałając zawałowi serca i udarowi mózgu. Olej z wiesiołka obniża poziom złego cholesterolu przez co zmniejsza ryzyko rozwoju miażdżycy. 

Olej z wiesiołka wybrałam ze względu na przyśpieszenie procesu trawiennego, po wakacjach troszkę mi się przytyło a chciałabym powrócić do sylwetki, którą miałam wiosną. Schudnąć muszę ok 4 kg. Mam swój plan i mam nadzieję, że olej z wiesiołka mi w tym pomoże. Na razie czeka na swoją kolej. O skutkach kuracji powiadomię na FB i INSTAGRAMIE :)

Stosowanie: Olej z wiesiołka może być stosowany jedynie na zimno, najlepiej doustnie od 2,5 do 5 ml dziennie w trakcie posiłku. W celu wzmocnienia włosów czy też poprawy stanu skóry może być stosowany zewnętrznie bezpośrednio na skórę lub włosy.



Właściwości zdrowotne: Nienasycone kwasy tłuszczowe pomagają w usuwaniu z organizmu nadmiar złego cholesterolu i zmniejszają ryzyko nadciśnienia. Olej lniany ma pozytywny wpływ na perystaltykę jelit oraz jest ponadto pomaga w utrzymaniu równowagi hormonalnej w organizmie. Zawarta w oleju lnianym witamina E – witamina młodości – chroni skórę przed przedwczesnym starzeniem. 

Oleju lnianego nie znam ale znam bardzo dobrze siemię lniane, wywaru pić nie lubię ale często ziarenka dodaję do sałatek, zup a nawet na kanapki. Mam nadzieję, że picie oleju będzie przyjemniejsze niż picie wywaru :) Aktualnie oleju używam w sosach do sałatek. Pycha! :)

Stosowanie: Olej lniany może być stosowany tylko na zimno, zarówno jako dodatek do sosów, sałatek, gotowanych jarzyn lub past serowych, jak i bezpośrednio z łyżki podczas posiłku. Zalecana dzienna dawka to 2 do 6 łyżek.


Właściwości zdrowotne: Olej z ziaren Sezamu ma potwierdzone silne działanie antynowotworowe – wspomaga leczenie białaczki limfatycznej i czerniaka. Zawarte w nim lignany wspomagają walkę z nowotworem piersi i prostaty. Ponadto olej ten, poprzez wysoką zawartość fitosteroli, powoduje obniżenie cholesterolu a tym samym zapobiega zmianom miażdżycowym. Olej z ziaren Sezamu dzięki zawartości sezamoliny wpływa pozytywnie na działanie układu krwionośnego poprzez obniżenie poziomu ciśnienia, stresu oksydacyjnego oraz niwelowanie zakrzepów. Ziarna sezamu, a tym samym Olej Sezamowy dzięki wysokiej zawartości wapnia ma dobroczynny wpływ kości i zęby oraz prawidłową pracę serca i układu naczyniowego. Olej z ziaren Sezamu stosowany jest także w leczeniu kaszlu mokrego oraz przy zaparciach. 

Z olejem sezamowym mam styczność pierwszy raz ale spodobało mi się to, że oczyszcza organizm z toksyn. Jesień to dla mnie czas zmiany siebie, chcę zadbać o skórę, włosy a także oczyścić się z letnich bakterii. Olej czeka w kolejce. Więcej informacji wkrótce...

Stosowanie: Około 2 łyżki stołowe dziennie. Olej z ziaren Sezamu ma zastosowanie kosmetyczne, wcierany bezpośrednio w skórę działa antyrodnikowo przez co opóźnia efekty starzenia oraz oczyszcza skórę z toksyn



Właściwości zdrowotne: Olej z pestek Dyni polecany jest szczególnie w profilaktyce schorzeń prostaty, gdyż zawarte w nim fitosterole prowadzą do obniżenia poziomu DHT, a tym samym do zmniejszenia masy gruczołu krokowego. Olej z pestek dyni stosowany jest także w walce z pasożytami układu pokarmowego, gdyż zawarte w w nim alkaloidy uszkadzają ich układ nerwowy oraz przyspieszają proces usuwania pasożytów z organizmu wraz z substancjami toksycznymi.

Olej z pestek dyni ma także swoje zastosowanie w kosmetyce – wmasowany w skórę nawilża ją, poprawia napięcie, spłyca zmarszczki i wspomaga walkę z trądzikiem. Ponadto regularne wcieranie oleju wspiera kuracje antycellulitowe oraz pomaga uporać się z bliznami i rozstępami. 

Dynia to warzywo, które chyba najbardziej lubię jesienią. Lubię krem z dyni, chlebek a nawet ciasto. Całorocznie w moich dyniach goszczą pestki. Dodaję je podobnie jak siemię lniane - do wszystkiego. Sałatki, kanapki a czasami jem je po prostu bez niczego. Z olejem dyniowym mam styczność pierwszy raz ale wiem, że na pewno się polubimy :)

Stosowanie: Olej pestek Dyni należy stosować jedynie na zimno – najlepiej łyżeczkę dziennie na czczo rano. Olej można stosować także zewnętrznie – wcierając w skórę.



Właściwości zdrowotne: Olej z czarnuszki wspomaga czynności trawienne przez co jest pomocny przy wzdęciach, nadkwasocie oraz nieświeżym oddechu. Olej wspomaga także działanie układu sercowo-naczyniowego poprzez przeciwdziałanie odkładaniu się lipidów w układzie krwionośnym co powoduje poprawę krążenia i normalizuje ciśnienie tętnicze. Olej z czarnuszki jest głównym składnikiem terapii aromatycznych przy zapaleniu oskrzeli, kaszlu lub przeziębieniu.

Od oleju z czarnuszki zaczęłam swoją przygodę olejowania się od wewnątrz. Co mogę powiedzieć? Zanim zaczęłam go pić bardzo bolał mnie brzuch, co bym nie zjadła od raz miałam uczucie ciężkości, mój organizm nie radził sobie z trawieniem. Piłam ok 3l wody dziennie a dolegliwości nie ustępowały. Myślałam o wizycie u lekarza ale postanowiłam dać szanse olejom. 1 łyżeczka codziennie rano + zdrowa dieta sprawiły, że czuję się znacznie lepiej. Brzuch mnie nie boli i mogę funkcjonować normalnie. Czy działa na nieświeżość oddechu? Nie wiem. Ale olej ma bardzo nie przyjemny smak i warto popić go wodą by nie czuć jego zapachu przez resztę dnia. 

Stosowanie: Zalecane spożycie oleju z czarnuszki u dorosłych to 1 łyżeczka 2 razy dziennie przed posiłkiem, a w przypadku dzieci - 1/4 łyżeczki 2 razy dziennie.



Właściwości zdrowotne: Zawarta w oleuj z pestek Moreli witamina B17 ma właściwości antyrakowe, tak więc jego stosowanie może pomóc w zapobieganiu nowotworom kości, szyjki macicy i skóry. Witamina B17 ma także dobroczynny wpływ na obniżenie i utrzymanie prawidłowego ciśnienia krwi. Ponadto olej z pestek Moreli ma właściwości przeciwzapalne, które mogą wspomóc leczenie zarówno grypy jak i artretyzmu. Zawarte w nim witaminy i minerały mają dobroczynny wpływ na skórę ciała oraz włosy – olej łatwo się wchłania, ujędrnia i nawilża skórę, a użyty wraz z szamponem lub odżywką regeneruje i odżywia włosy. 

Ostatnio ciągle spotykam osoby chorujące na raka, przyznaje się bez bicia, jak się tak nasłucham to budzi się we mnie lęk i strach, że spotka mnie to samo. Widok ludzi cierpiących i zwijających się z bólu nie jest widokiem przyjemnym. Olej z pestek moreli ma mnie wzmocnić i pozwolić uwierzyć, że mnie to nie spotka. Dodtkowo olej przyda się zimą, gdy na dworze pojawi się śnieg i mróz a do nas przyjdzie grypa. 

Stosowanie: Do sałatek i innych dań zimnych lub do bezpośredniego spożycia ok. 1 łyżeczka dziennie. Olej można także wcierać w skórę i włosy.





Korektor do twarzy_Revers Cosmetics

Korektor do twarzy_Revers Cosmetics


Jesień, pora roku, w której nigdy się nie wysypiam, nawet jeśli śpię 10 godz., to jest mi mało. Skutki zmęczenia odbijają na zdrowiu i jest to widoczne. We wrześniu cera staje się szara, pojawiają się sińce, wypadają włosy a skóra jest bardzo wysuszona. Trzeba się ratować :) Na szczęście rynek kipi z przeróżnych kosmetyków, które poprawią nasz wygląd... Dzisiaj słów kilka o korektorze marki Revers Cosmetics


Korektora służy mi głównie do zakrywania cieni pod oczami. Podkłady są za ciężkie a dobry korektor może naprawdę zrobić wiele. Wybrałam odcień 102, średniojasny. Dla typowych bladziochów polecam 101, będzie idealny. Jeszcze pół roku temu, zamówiłabym ten odcień, po wakacjach zdecydowałam się na nieco ciemniejszy. Korektor bardzo ładnie wtapia się w skórę, zakrywa sińce, nie wchodzi w załamania. Jest lekki i daje satynowe wykończenie. Współgra z drogeryjnymi podkładami. Produktu używam na co dzień i sprawdza się świetnie. 


KOREKTOR | REVERS COSMETICS

Cena jaką zapłacimy za 10 ml opakowanie to niecałe 14 zł. Produkt jest bardzo wydajny lub ja nie nakładam zbyt dużej ilości. Nie wiem. To już zależy od tego czy lubimy go mało czy dużo. Ja jestem minimalistyczna, nie lubię mieć tapety codziennie, cieniutka warstwa wystarczy. Korektora używam od 2 miesięcy i zostało mi jeszcze pół opakowania.

Jaki prezent na Dzień Chłopaka?

Jaki prezent na Dzień Chłopaka?


Od miesiąca wertuję strony w internecie w poszukiwaniu prezentu dla mojego faceta, który jest wybredny i wiem, że nie wszystko będzie mu się podobało. Miałam ochotę na oryginalny, niebanalny prezent, myślałam, że zrobię coś sama ale jak zobaczyłam jego portfel to doszłam do wniosku, że czas go zmienić.... :)


Nie zastanawiając się dłużej zajrzałam do sklepu ze spersonalizowanymi prezentami, z którym miałam przyjemność współpracować. Miałam w czym wybierać - asortyment jest spory. Jednak ja już miałam swój pomysł... Wybór portfela na prezent z okazji Dnia Chłopaka , to była czysta formalność.


Sklep mygiftdna.pl oferuje przeróżne portfele, z rożnymi ciekawymi napisami, ja jednak postawiłam na prostotę i wybrałam portfel z pierwszą literką imienia "K" jak Krzysztof :) Myślę, że wygląda to dużo lepiej niż np. całe imię. Jest to jednak kwestia gustu. Na portfelu możemy napisać co tylko chcemy, sklep oferuje możliwość wydrukowania własnego tekstu. 


Mój wybór padł na zestaw 3 częściowy, który składa się z portfela wykonanego z ekoskóry, długopisu oraz breloka na klucze. Portfel posiada 2 przegródki na banknoty, kieszeń na bilon oraz liczne przegródki np. na karty kredytowe. Każdy z elementów, z wyjątkiem długopisu jest grawerowany. Portfel posiada literkę a brelok całe imię. Wszystko zapakowane jest w piękne pudełeczko, które również podpisałam. Koszt takiego zestawu to 159,99 zł. Czas realizacji? Sklep mnie zaskakuje. Zamówienie złożyłam przed 12 i już następnego dnia paczuszka była u mnie. Wszystko w tempie ekspresowym, także nawet największy spóźnialscy, zdążą na czas :)



Jestem bardzo zadowolona z mojego zamówienia. Myślę, że mój facet będzie również zadowolony. A wy co myślicie o takim prezencie? Podoba Wam się portfel, który wybrałam? Znacie sklep, z którego zrobiłam zamówienie?  A może macie inne pomysły? 

Dziewczyny pamiętajcie, dzień faceta już w najbliższą niedzielę ;)


LAKIER DO UST SHOW GLOW_REVERS COSMETICS

LAKIER DO UST SHOW GLOW_REVERS COSMETICS


Marka Revers Cosmetic pojawia się na moim blogu dość często. Dlaczego tak jest? Bo nie zawsze kosmetyki drogie są dobre i czasami można kupić coś za grosze w bardzo dobrej jakości. Tak też, jest w tym przypadku. Testowałam już sporo kosmetyków i każdy pozytywnie mnie zaskakiwał. 


Jakiś czas temu miałam przyjemność testować matowy lakier do ust, dzisiaj przyszła kolej na bardzo modny w tym sezonie metaliczny połysk. Nosiłam się z kupnem szminki w tym stylu ale bałam się, że będzie ona zbyt wyrazista i nie będzie mi pasowała. Lakier swoim opakowaniem przypomina błyszczyk ale pomiędzy jednym a drugim jest spora różnica. Lakier utrzymuje się na ustach o wiele dłużej niż błyszczyk, w przypadku matu, miałam go na ustach ok 6 godz. W przypadku metalicznego blasku są to 3-4 godziny. Dla mnie to bardzo długo bo właśnie co 3-4 godziny jem i po posiłku mogę znowu się pomalować. 


Lakier doskonale nawilża usta, nie podkreśla suchych skórek. Dzięki błyszczącym drobinkom uwydatnia usta, nadaje im idealnego kształtu i blasku. Dodam, że produkt ma bardzo piękny, słodki zapach, aż chce się go zjeść. Poniżej zdjęcia przed i po, dla porównania. Cena: 12 zł za 5,5 ml. Lakier do ust Show Glow występuję w 4 odcieniach: róż, czerwień i 2 rodzaje brązu. 




Jak wam się podoba? Co myślicie o metalicznym blasku na ustach? 

Zestaw do konturowania Lili Lolo od Costasy

Zestaw do konturowania Lili Lolo od Costasy

 

Jestem...Ciężko w to uwierzyć ale udało mi się w końcu znaleźć chwilę na napisanie kolejnego postu. Za żadne skarby nie mogę odnaleźć się po urlopie. W pracy dużo pracy, wracam zmęczona i pierwszą rzeczą na jaką mam ochotę to spanie, a przecież obowiązki domowe czekają.... Dodatkowo miałam zrobione setki zdjęć produktów, które chciałam zrecenzować. Nie wiem co się stało ale większość zdjęć jakie miałam na telefonie została usunięta. Musiałam zrobić nowe. Całe szczęście, że ocalały te z Bułgarii, bo nie miałabym żadnej pamiątki. Mam pecha w tym miesiącu, mam nadzieje, że październik okaże się łaskawszy...


Dzisiaj recenzja ostatniego już produktu, jaki otrzymałam od producenta Costasty a jest to zestaw do konturowania Lili Lolo. O konturowaniu pisałam Wam jakiś czas temu, dodam, że trening czyni mistrza i idzie mi co raz lepiej :) Oczywiście takiego zestawu nie używam na co dzień, konturowanie zajmuje mi trochę czasu więc "bawię się w to" tylko na weekendach. 


Zestaw do konturowanie Lili Lolo to paletka dwóch odcieni: kremowego i brązowego. Oba kolorki będą świetnie wyglądały na każdej buzi. Bronzer ma ciepłą tonację, nie jest pomarańczowy. Pięknie podkreśla kości policzkowe mojej opalonej bułgarskim słońcem buzi. Rozświetlacz pięknie rozjaśnia buzię, nadając jej elegancji. Warto podkreślić, że oba odcienie mają matowe wykończenie, nie świecą się, nie osypują, nie podkreślają suchych skórek, nie wchodzą w załamania. 


Mini paletka do konturowania, myślę, że przypadnie do gustu każdemu. Może się na niej uczyć bez szpetnego efektu na twarzy ale też ładnie wykonturować buzię wedle uznania. Efekt na buzi utrzymuje się cały dzień. Warto dodać, że bronzer jak i rozświetlacz są wolne od zapachu i talku a także odpowiednie dla wegan. Cena: 90,90 za 10 g. Poniżej standardowo przedstawiam efekt przed i po. Świeciło słoneczki więc efekt na buzi może być też mało widoczny, w realu było delikatnie ciemniej.