CO ZUŻYŁAM I WYRZUCIŁAM W MAJU?


Początek czerwca, czas na podsumowanie mojego kosmetycznego zużycia w miesiącu maju. Patrząc na zdjęcia może zastanawiać się jak zużyłam dwa szampony i całą maskę, może coś jest mało wydajne itp. Tak nie jest, po prostu aktualnie używam jednocześnie ok 5 szamponów na zmianę, z odżywkami i maskami też jest różnie. Włosy pielęgnuje kosmetykami na przemian. Zauważyłam, że taki sposób pozwala mi uniknąć przetłuszczania i kosmki są w lepszej kondycji....


TAFT | Lakier do włosów - produkt, który na stałe zagościł w moim denku. Używam wspólnie z mamą, która jest lakieromaniaczką, stąd comiesięczna jego obecność. 

BARISTE | Suchy szampon - również jest moim stałym bywalcem. Co tu dużo mówić, kolejny mój nałóg i wcale nie jest tak, że nie myję włosów... Po prostu suche szampony dodają objętości i wiadomo, ratują w kryzysowych sytuacjach a u mnie takich jest niewiele ;)

SLEEK LINE | Maska do włosów blond - genialna maska, która niweluje żółty odcień. Jestem nią zachwycona i właśnie kupiłam duże opakowanie. To zdecydowanie mój hit. 


EQUILIBRA | Aloesowy szampon do włosów i Regenerujący Szampon do włosów - bardzo lubię produkty tej marki. Dogłębnie nawilżały i odżywiały włosy. Więcej przeczytacie w recenzjach, które są tu: Szampon restrukturyzujący - kliknij tutaj! i Szampon aloesowy.

SYOSS | Farba do włosów - miała być farba, miał być chłodny blond podchodzący pod fiolet, miała być... ech. Szkoda pisać. Włosy wyszły żółte.



DOVE | Antyperspirant - bardzo lubię za zapach i ochronę. U mnie sprawdza się w 100%.  Delikatny zapach sprayu czuję przez cały dzień. Często występuje w promocji. 

LPM | Antyperspirant - jego wydajność mnie zachwyciła, używałam dwa razy dziennie i wystarczył mi na dwa miesiące. Do gustu przypadł mi zapach - kwiat pomarańczy, pachnie niezwykle aromatycznie. LPM recenzja - kliknij tutaj!

BIAŁY JELEŃ | Płyn do higieny intymnej - płyn, który mnie nie zawodzi. Stosuję go już może ze 2 lata i nadal jest taki dobry jak był. Odświeża, dobrze myje. Jak dla mnie rewelacja. 


GARNIER | Płyn micelarny - mój ulubieniec. Dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia, nie uczula. Oczka są dobrze domyte a skóra oczyszczona. Łagodzi i koi. 

BINGOSPA | Peeling do twarzy - przyjemny, dobrze mył i oczyszczał. Zostawiał twarz gładziutką i miękką. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, recenzja znajduje się tu: Peeling BINGOSPA - kliknij tutaj!

NIVEA | Balsam pod prysznic - niewielka próbka, która pozwala wyrobić sobie opinię. Balsam myje, ładnie pachnie i nawilża, jednak bardzo ciężko rozprowadza się go na skórze. 

TOŁPA | Krem do twarzy - krem sprawdził się :) Matowił, szybko się wchłaniał i co najważniejsze współgrał z podkładem. Recenzja tu: Kliknij tutaj!



E-NATURALNE | Serum do twarzy - serum, nawilżało, odżywiało, wygładzało i bardzo korzystnie wpływało na stan mojej cery. Jestem zadowolona. Szkoda, że już się skończyło. Recenzja - kliknij tutaj!

NYC | Primer - produkt, używany  w celu zwiększenia przyczepności hybrydy. Czy zwiększał, jakoś nie jestem do niego przekonana. 

CIEN | Nawilżane chusteczki - kupione w Lidlu, całkiem przyjemny zapach, małe opakowanie.

BEBEAUTY | Płatki - lubię je ze względu na cenę, jakość też nie jest najgorsza. 


27 komentarzy:

  1. Suche szampony Batiste są świetne (prócz wersji dla brunetek :D ). Serum z e-naturale chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, brunetki to raczej nie będą zadowolone :P

      Usuń
  2. również nie przepadam za farbami Syoss... w ogóle wszystko Syossa jest do kitu xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję, że kupiłam :/

      Usuń
  3. Lubię kosmetyki EQUILIBRA a szampon aloesowy jest jednym z moich ulubionych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też lubię kosmetyki equilibra:)

      Usuń
    2. Jak dla mnie są rewelacyjne :)

      Usuń
  4. bardzo lubię produkty equalibra, zdecydowanie bardziej linie aloesowe od innych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chyba arganową lubię najbardziej, chociaż wszystkie linie wymiatają :)

      Usuń
  5. Znam szampon aloesowy, płatki BeBeauty, peeling BingoSpa i płyn Ganiera. Wszystkie te produkty uważam za fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Syossa to mi nigdy nic nie pasowało. Nieźle poszło Ci w tym denku =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głupia byłam, że kupiłam :/

      Usuń
  7. Znam jedynie płatki Be Beauty i chusteczki Cien ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubie ten aloesowy szampon.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam, że te dezodoranty z LPM są naprawdę fajne!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnie pachną i długo ;)

      Usuń
  10. Miałam ten primer NYC i nie robił nic, podobnie jak top tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście pozbyłam się lakierów tej marki :/

      Usuń
  11. Znam tylko Batiste i płatki z Biedronki, których używam nałogowo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. SZAMPONY z Equilibra oraz LAKIER z TAFT - zdecydowanie należą do moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  13. oj żadnego nie znam produktu

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)